Monika Olejnik w halce i… No nie do wiary co ma na ręku

Monika Olejnik na modne dodatki potrafi wydać krocie. W jej kolekcji są torebki za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ale dziennikarka w swoich stylowych wyborach nie kieruje się oczywiście tylko ceną. W tym roku upodobała sobie słomiany koszyk za jedyne… 2 tys. zł. I już kolejny raz paraduje z nim pod pachą po stolicy, zmienia tylko sukienki.

O stylizacjach Moniki Olejnik, jej butach i dodatkach jest równie głośno jak o jej rozmowach z politykami. Dziennikarka potrafi zaskoczyć nie tylko pytaniami, ale i wyglądem. A jej urok w obu kwestiach jest tak duży, że trudno przejść obok obojętnie.

Olejnik znów czaruje nietuzinkową kreacją

Ta torba wykonana z rafii, nazywanej też palmą bambusową skradła latem jej serce. Monika Olejnik była z nią nawet w Wenecji i wciąż ochoczo paraduje z nią po stolicy. Trzeba przyznać, że faktycznie to słomiane cudo doskonale pasuje do letnich sukienek.

Tym razem Monika postawiła na białą sukienkę z pierzastym wykończeniem u dołu. Choć kreacja przypominała nieco elegancką haleczkę, ona prezentowała się w niej całkiem szykownie. Falujące tiule zgrywały się z szumiącą na wietrze torebką, i gdyby nie gwarne ulice stolicy, Monika mogłaby poczuć się jak na plaży.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *