Tragiczny wypadek pod Kołobrzegiem. Był piątkowy poranek, 7 lipca. Kierowca osobowego audi nagle stracił panowanie nad samochodem, zjechał z drogi i roztrzaskał się na przydrożnym drzewie.
Był piątek, 7 lipca, godz. 5:08. gdy w komendzie straży pożarnej w Kołobrzegu rozległ się alarm.
Tragiczny wypadek pod Kołobrzegiem. Widok był przerażający
Na drodze w miejscowości Mącznik doszło do wypadku. Kiedy na miejsce przyjechali strażacy z OSP w Charzynie i Siemyślu, widok był przerażający. Trudno było rozpoznać markę samochodu.
– W dniu dzisiejszym zostaliśmy zadysponowani przez SK KP PSP w Kołobrzegu do wypadku drogowego w miejscowości Mącznik – poinformowali druhowie z OSP w Siemyślu.
– Po przybyciu na miejsce zdarzenia i przeprowadzeniu rozpoznania stwierdzono, że samochód osobowy marki audi uderzył w przydrożne drzewo. Autem podróżował sam kierowca, około 30-letni mężczyzna, który w momencie naszego dojazdu znajdował się na zewnątrz pojazdu bez zachowanych czynności życiowych – opisują strażacy.