Dorota urodziła syna, gdy była bardzo młoda. Plodjęła trudną decyzję o porzuceniu go. Jednak po latach, kiedy zachorowała, przypomniała sobie, że ma syna.

Dorastająca na wsi Dorota była zwykłą dziewczyną bez specjalnych talentów, jej matka miała niskie oczekiwania co do jej przyszłości. Matka często jej powtarzała:

– Po szkole pójdziesz do pracy jako dojarka lub sprzedawczyni w sklepie. W tej wiosce nie ma nic innego dla ciebie.

Jednak Dorota przeciwstawiła się jej oczekiwaniom i po ukończeniu 8 klasy zaszła w ciążę z chłopcem, który był o rok starszy. Rodzice obojga spotkali się i zdecydowali, że ich wnuk będzie mieszkał z babcią ze strony ojca, ponieważ Dorota nie czuła się gotowa na macierzyństwo, a jej matka nie mogła zapewnić jej wsparcia finansowego. Po porodzie życie Doroty zmieniło się: opuściła wioskę i dostała się do szkoły artystycznej, chciała zostać artystką. Miała talent i chęci. Cieszyła się życiem w mieście,  mogła tańczyć w weekendy, chodzić do kina i na zakupy, wolna od ciężkiej pracy na wsi, takiej jak ogrodnictwo, noszenie wody. Dorota postanowiła zostać w mieście, zwłaszcza że zarabiała przyzwoite pieniądze dzięki sztuce.

Na ostatnim roku studiów ponownie zaszła w ciążę i pomimo rozważania aborcji, urodziła drugiego syna. Trudno jej było poradzić sobie z małym dzieckiem podczas studiów, więc tymczasowo wysłała syna do swojej matki w wiosce. Później matka Doroty zmarła, a ona musiała zabrać syna do miasta.

W miarę upływu lat stan zdrowia Doroty gwałtownie się pogarszał, a ona przypomniała sobie o swoim starszym synu, który mieszkał w sąsiednim mieście. Zaczęła prosić go o pomoc finansową na lekarstwa i jedzenie, manipulując nim  poczuciem winy i żalem. Nie mogąc wytrzymać presji, jej starszy syn zaprosił ją do siebie , aby łatwiej mu było się nią opiekować. Dorota z niecierpliwością przygotowywała się do wyjazdu. Ojciec jej drugiego syna poprosił ją, by zostawiła z nim dziecko, obiecując, że zaopiekuje się nim i dobrze je wychowa. Początkowo była obojętna na to, wątpiąc, czy w ogóle jest ojcem, ale ostatecznie zgodziła się zostawić dziecko pod jego opieką.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *