A potem podsłuchała ich rozmowę…..
Sara i Artur mieli dużo szczęścia. Mieli bardzo zgraną grupę przyjaciół, składającą się z podobnych do nich małżeństw. Byli naprawdę dobrymi przyjaciółmi.
Kobiety często spotykały się razem, czasami zostawiając dzieci mężczyznom, a czasami przeciwnie, zwalniając miejsce dla chłopaków , aby mogli się zrelaksować w czysto męskim towarzystwie. Wszystko jakoś się układało, na zmianę odwiedzali się, spotykali i organizowali weekendy. Niewiele osób ma szczęście organizować swój czas wolny z przyjaciółmi i rodziną w tak spójny sposób.
Pewnego dnia Sara i jej syn wybrali się odwiedzić jedną z przyjaciółek…..
Dziewczyny usiadły, porozmawiały, podzieliły się najnowszymi wiadomościami i rozeszły się. W tym czasie, gdy Sary nie było w domu, mężczyźni odwiedzili Artura. Kiedy Sara wróciła, nadal imprezowali. Puszczali głośno muzykę i grillowali.
Aby im nie przeszkadzać , Sara po ciuchu weszła do domu i poszła położyć syna spać. Tak się złożyło, że z ulicy dobrze było słychać rozmowę Artura z mężczyznami i kobieta usłyszała coś, czego zupełnie się nie spodziewała.
Rozmawiali o swoich kobietach, narzekając, że stały się nieatrakcyjne i nudne, w ogóle nie dbają o siebie i myślą tylko o dzieciach. Do oczu Sary napłynęły łzy. Myślała, że ona i jej przyjaciółki są dobrymi żonami, a ich mężowie to podziwiają. Okazało się jednak, że tak nie było.
Tak, kobieta przyznała , że coś się zmieniło po porodzie. Nie miała już czasu ani energii dla siebie. Trudno to zrozumieć? Sara zasnęła w pokoju syna, a rano postanowiła nie rozmawiać z mężem i nie gotować mu nic do jedzenia. Tylko jej mąż nie rozumiał jej obrazy.
Sara chciała zrobić coś na złość mężowi, ale brakowało jej pomysłów. Kobieta pomyślała, że skoro jest taki mądry, to zażąda od niego pieniędzy na salon piękności i nowe piękne ubrania.
Dlaczego? Zdaniem kobiety to on powinien zapewnić jej byt, skoro chce, by paradowała po domu niczym modelka na wybiegu. Tylko nie ma pewności, że Artur zgodzi się to wszystko sfinansować.
Czy uważasz, że kobieta powinna dbać o siebie po urodzeniu dzieci? A może wystarczy być dobrą gospodynią?