Wszyscy wokół zastanawiali się, jak Lyuda dogaduje się z tak chciwym Fedorem. Oszczędzał na wszystkim, na czym mógł. Na początku Lyuda wstydziła się odwiedzać męża i siedziała przy stole, dopóki wszystkie sałatki i gorące dania nie zostały zjedzone. Nawet jeśli nie był już głodny, nadal starał się jeść tyle, ile mógł. Jednocześnie nie potrzebowali dużo pieniędzy, oboje mieli dobrą pracę. I oczywiście oszczędzali pieniądze.
Fedir specjalnie wyszukiwał w Internecie sklepy z promocjami, a oni przychodzili i kupowali duże ilości do wykorzystania w przyszłości. Mydło, proszek do prania i inne artykuły gospodarstwa domowego kupowali na sztuki. Ubrania kupowali tylko pod koniec sezonu, aby były tańsze.
“Nie jesteśmy dziećmi, już nie rośniemy, więc możemy zaoszczędzić pieniądze” – zawsze powtarzał Fedir. Lyuda była szczególnie zirytowana sposobem, w jaki razem jedli. Fedir dzielił wszystko między nich – jeśli ty zjadłaś jednego ogórka, ja zjadłem jednego. Jeśli ty zjadłeś jednego cukierka, ja zjadłem jednego, jeśli ty zjadłeś tyle gramów makaronu, ja zjadłem tyle samo. Taka małostkowość irytowała Ludę, ale musiała zaakceptować tę cechę jego charakteru. Jednak jeśli chodzi o prezenty dla żony, Fedir nie skąpił.
Często kupował żonie bukiet kwiatów, kilka razy w miesiącu, a nie jak wszyscy mężczyźni tylko 8 marca i w jej urodziny. A jeśli były wielkie święta, Fedir kupował Liudzie tylko biżuterię. Pierścionek z brylantem, co prawda małym, ale brylant jest najważniejszy.
Szmaragdy i perły – Lyuda była najszczęśliwsza. Pewnego dnia Fedir wrócił do domu bardzo niezadowolony i powiedział: “Lyuda, musisz pilnie wyrobić mi świadectwo tożsamości”. Lyuda pracowała jako lekarz, ale przygotowanie takiego zaświadczenia było wbrew jej zasadom. -Co się stało?
Wiesz, zaszłam z kimś w ciążę. Wyobraź sobie, zdradziła mnie i zaszła w ciążę, myśląc, że się z nią ożenię. Teraz domaga się alimentów, a ja nie zamierzam płacić pieniędzy cudzej kobiety przez 18 lat. Panowie w pracy powiedzieli, że jak będę miał zaświadczenie o inwalidztwie, to będę musiał płacić mniej. Więc, zamierzasz to zrobić?
Lyuda słuchała męża i nie chciała wierzyć własnym uszom. -“To znaczy, że oszukiwałeś mnie przez cały ten czas? Nie zastanawiałaś się, dlaczego daję ci biżuterię? To znak, że nie jesteś przeciwko mnie. -Myślałam, że dajesz mi je, bo jestem twoją żoną i mnie kochasz. Fedir zaśmiał się żonie w twarz. Lyuda nie spodziewała się takiego obrotu spraw i zdała sobie sprawę, jakie to szczęście, że nie mieli dzieci. Posiadanie takiego ojca byłoby bardzo nieprzyjemne i Lyuda opuściła Fedira.