Nastya Pampushka, nowa dziewczyna, przyszła do klasy. Chłopcy natychmiast zaczęli naśmiewać się z dziewczyny, ale potem zdali sobie sprawę, że nie może się z nimi równać. Najważniejsza jest pewność siebie w każdej sytuacji

W mojej klasie był pączek o imieniu Mariczka. Wszyscy chłopcy zawsze nazywali ją grubą, tłustą itd. Czasami milczała albo płakała, ale ani razu nie pobiegła, żeby dogonić i uderzyć chłopaka. A oni śmiali się jeszcze bardziej: “Krowa biegnie!”. I tak było prawie cały czas. Nagle do klasy przyszła nowa dziewczynka, Nastia. Była prawie dwa razy wyższa od Mariczki! Dlatego od razu stała się nową ofiarą drwin. Jednak dziewczynka wcześniej uczyła się w innej szkole i tam nikt się nad nią nie znęcał: wszystkie dzieci na podwórku bawiły się z nią i rozmawiały.

Wszystko zaczęło się od sytuacji w jadalni, kiedy chłopiec o imieniu Denis kupił bułkę i rzucił nią w Nastię, mówiąc: “Jedz, tłuściochu!”. Dziewczyna była zaskoczona, ale po prostu strzepnęła okruchy na dżinsy i zignorowała to. Potem szła korytarzem i jakiś chłopak powiedział coś o jej krągłych kształtach. Tym razem nie mogła się powstrzymać: “Zwariowałeś? Masz tak nieciekawe życie, że interesuje cię tylko mój tyłek? Nie zabraniam ci na nią patrzeć, po prostu ciesz się nią! Potem na jakiś czas przestała być molestowana. Wkrótce doszło do nowej sytuacji.

Na wychowaniu fizycznym dzieci musiały skakać przez kozła. Przyszła kolej na Nastię. Koza spadła pod jej ciężarem, ale dziewczynka nie dała się zmylić i wykonała dobre salto: wylądowała na podłodze bez żadnych problemów. Ale chłopców nie udało się powstrzymać od śmiechu. Nastia powiedziała stanowczo: “Dlaczego się śmiejecie? Macie w klasie gimnastyczkę, podnieście ją! Chłopcy szybko podbiegli i zaczęli ją podnosić, śmiejąc się przy tym. Potem zaczęły się wakacje. W tym czasie Nastia postanowiła schudnąć.

Ujędrniła się, ufarbowała włosy i stała się jeszcze piękniejsza. Kiedy przyszła do szkoły, większość chłopców była bardzo zaskoczona. Teraz każdy z nich chciał się z nią zaprzyjaźnić. Zamiast tego dziewczyna podeszła do Denisa i uśmiechnęła się szeroko. “Chcesz, żebym pomogła ci wymyślić nowe drwiny?” – powiedziała. Nastia cały czas była sobą. Nigdy nie była skrępowana, ale raczej wiedziała, jak postawić się na swoim miejscu, chodzić dumnie i ignorować uwagę. To jest to, co trzeba wychowywać w dzieciach – pewność siebie!

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *