Urzędnicy z Podlasia nałożyli na rodzeństwo gigantyczną karę za… źle postawiony płot

Kiedy rodzeństwo z Podlasia odziedziczyło po ojcu gospodarstwo, kompletnie nie spodziewali się, że to początek ich kłopotów. Urzędnicy nałożyli na nich gigantyczną karę — to 180 tys. zł — za wjazd na działkę i źle postawiony płot, który… istniał od dekad. Jak to możliwe?

Do dziennikarzy “Interwencji” zwróciło się rodzeństwo z Podlasia — Agnieszka i Krzysztof, którzy kilka lat temu odziedziczyli po swoim zmarłym ojcu gospodarstwo. Od kilku miesięcy zmagają się oni jednak z niezrozumiałymi decyzjami lokalnych władz.

Podlasie. Urzędnicy nałożyli na rodzeństwo gigantyczną karę za źle postawiony płot

Urząd gminy w Nurzcu od kilku miesięcy planuje budowę nowej drogi. Mimo że posesja pani Agnieszki i pana Krzysztofa od kilku dekad bezkolizyjnie sąsiaduje z aktualną drogą, zdaniem urzędników, inwestycja napotkała na przeszkody.

—W pierwszej kolejności przeszkadzał im budynek i ogrodzenie — mówi “Interwencji” pan Krzysztof. — Chodzi o dosłownie część tego budynku, dokładnie 70 cm — dodaje.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *