Niedawno Katia dowiedziała się, że jej matka jest chora i wymaga kosztownego leczenia w stolicy. Natychmiast zadzwoniła do swoich sióstr. To, co usłyszała, zszokowało ją.

Katya mieszka i pracuje w mieście. Niedawno dowiedziała się, że jej matka jest chora i przebywa w szpitalu niedaleko jej miejsca zamieszkania. Jej matka ma trzy córki. Katia jest najmłodsza. Valya jest najstarsza, zamężna i ma czteroletniego syna. Sama nie pracuje. Jej mąż dobrze zarabia, więc nie spieszy jej się do pracy. Średnia, Galina, również pracuje w mieście, a niedawno mieli ślub. Następnego ranka Katia poszła do szpitala i spotkała się z lekarzem.

Powiedział jej, że jej matka potrzebuje drogich leków i że lepiej będzie leczyć się w stolicy. Nie mieli sprzętu potrzebnego do leczenia jej matki na miejscu. Poszła na oddział, jej matka leżała blada, uśmiechając się wymuszenie. Katia obiecała jej, że razem ją wyleczą. Kiedy wyszła ze szpitala, zadzwoniła do swoich sióstr. To, co usłyszała, było szokujące. Valya powiedziała, że nie mają pieniędzy na leczenie matki. Jej mąż kupił bilety na samolot na wakacje. Może kiedy wrócą, coś zostanie, a ona da nam znać.

Galina świergotała, że mieszka z mężem od niedawna, pojechali w podróż poślubną i wydali wszystkie pieniądze. Jak może prosić go o pieniądze? Nie ma żadnych dodatkowych. Katia rozpłakała się, gdy to usłyszała. Skąd miała wziąć pieniądze? Myślała, że kwota dla ich trójki będzie znacznie mniejsza. Ale, jak to mówią, na świecie nie brakuje dobrych ludzi. Powiedziała kolegom z pracy o chorobie matki i o tym, że musi zabrać ją do stolicy.

Pracownicy dołożyli tyle, ile mogli, ale to nie wystarczyło. Dyrektor poszedł na ustępstwa. Dał Katii pieniądze, których potrzebowała, i wypłacał je stopniowo. Leczenie rozpoczęło się na czas. Miesiąc później ona i Katia wróciły do domu.

Po pewnym czasie córki przyszły do matki i zaczęły jej opowiadać, jak bardzo się o nią martwią. Nie spały w nocy. Dziś udało im się uciec od swoich rodzin, aby ją odwiedzić. Katia stała i słuchała, nie mogąc nic powiedzieć. A jej matka tylko się uśmiechała: jakie miała przyjazne córki. Katia nie powiedziała matce, że odmówiły jej pomocy. Nie chciała jej denerwować. Teraz okazuje się, że brały udział w leczeniu matki. Walia i Galina nawet nie spojrzały na Katię.

Na pytanie, czy pomogą jej spłacić pożyczone pieniądze, uśmiechnęły się i powiedziały, że poradzi sobie sama. Jej matka nigdy o niczym nie wiedziała. Katia nie mogła pogodzić się z tym, jak samolubni i cyniczni potrafią być ludzie. A najgorsze było to, że to były jej siostry. Na kim lepiej polegać niż na własnej rodzinie? A tutaj, wręcz przeciwnie, obcy ludzie pomagali, ale jej najbliżsi nie.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *