Parafinie z Przegini mają dość poczynań miejscowego proboszcza i głośno mówią, że nie zamierzają płacić kolejnych składek na remont kościoła. Kilka lat temu proboszcz zobowiązał każdą rodzinę należącą do parafii do regularniej wpłaty 200 złotych rocznie na renowacje zabytkowej świątyni. W tym roku, kapłan “poprosił” o dodatkowe 300 złotych, motywując to wzrostem kosztów wykonywanych prac. Ale to nie koniec….
Od kilku lat każda rodzina należąca do parafii Najświętszego Zbawiciela w Przegini musi płacić roczną składkę na remonty, które wykonuje proboszcz. Tak postanowiła rada parafialna. Do tej pory proboszczowi udało się odnowić zaniedbaną organistówkę. Remont samej toalety w tym budynku kosztował 60 tysięcy złotych. Obecnie trwają prace konserwatorskie w świątyni. Jak nas poinformował proboszcz, odnowiono już dwa ołtarze boczne, od trzech lat w rekonstrukcji jest główny ołtarz.