“Perfekcyjna pani domu” w swoich mediach społecznościowych nie tylko relacjonuje drobiazgowo niemal każdy moment swojego życia, ale też często promuje… różne marki. Tym razem zapozowała w towarzystwie luksusowych rowerów z napędem elektrycznym. Cena takiej “bestii”, jak nazywa rower Rozenek, to 17 tys. 900 zł! Do zdjęć dodała miłosno-filozoficzno-reklamowy wpis.
“Miłość to nie tylko patrzeć na siebie, ale też: jechać w tym samym kierunku. Najlepiej na rowerze, najlepiej — elektrycznym” — zachwala Małgorzata Rozenek na Instagramie.
Fani najwyraźniej mieli już tego dość. Ostro krytykują równo reklamowanie wyjątkowo drogich pojazdów, promowanie napędu elektrycznego przez propagatorkę zdrowego stylu życia, a nawet to, że Rozenek wsiada na rower bez kasku!
“Najlepiej to na rowerze bez napędu. Siłą własnych mięśni pokonywać kilometry”;
“To oferta dla bogatych Kto kupi rower za ponad 20 tys. zł;
“Widać, że rowery tylko do zdjęć. Funkiel nówki”;
“Dla niepełnosprawnych dobre, nie dla aktywnych”;
“Wypasiony rower, czyściutki, ciekawe ile ma kilometrów na tacho? Prezenty za reklamę dla ludzi, którzy mogliby sobie taką bestię bez problemu kupić!”;
“Gosia kask ubierz!”
“Świetnie Pani wygląda. A gdzie kask? W Kanadzie wszyscy na rowerach w kaskach. To się chwali” — piszą w komentarzach internauci.



