– Wszystko zaczęło się od obchodów Nowego Roku – mówi 60-letnia Anna Dmitrievna. – Mój syn zadzwonił i zaprosił mnie. Mówi: zbierz się i chodź, usiądź, porozmawiaj ze swoimi wnukami… Onukov Anna Dmitrievna ma dwa – dwanaście i pięć lat. Syn od dawna jest żonaty, mieszka osobno w mieszkaniu swojej żony, którą jego ojciec pomógł kupić. Sześć lat temu para wzięła drugi kawałek kopecka w hipotece, a mieszkanie jest teraz wynajęte, pieniądze najemców trafiają do banku kosztem miesięcznych płatności.
Jak mówią, mieszkanie się opłaca. To prawda, że związek Anny Dmitrievny z jej synową Christiną nie był najbliższy. Nie było otwartych nieporozumień, nie mieli się czym podzielić. Ale nie stali się krewnymi w pełnym tego słowa znaczeniu. Christina od pierwszych dni zachowuje dystans i pokazuje z całym swoim wyglądem, że nie potrzebuje drugiej matki.
– Daję prezenty przez całe życie, a nie te, które są potrzebne! – wzdycha Anna Dmitrievna. – Nie przychodzę na czas, dzwonię tylko wtedy, gdy mówienie jest dla nich niewygodne. Udzielam porad nie na miejscu, cóż, to klasyk. To, czego nie powiem naraz w bagnetach, mówią, dlaczego się wtrącasz. Przyjaciele mówią mi – musisz dać pieniądze. Ale teraz nie chcę zasadniczo dawać pieniędzy, zwłaszcza moim wnukom!
Co to za prezent, pieniądze? Matchmaker, matka Christiny, również nie daje pieniędzy córce i wnukom, ale od tej babci wszystkie prezenty są akceptowane idealnie. I prawie te same rzeczy, które kupiła Anna Dmitrievna, synowa odrzuca. Swat siedzi z wnukami – zabiera najmłodszych z przedszkola, zostaje na zwolnieniu chorobowym, zabiera najstarszego na basen w ciągu tygodnia.
Anna Dmitrievna również siedziała z przyjemnością, wiele razy oferowała swoją pomoc. Ale nie potrzebują tego: „dziękuję, nie, my sami sobie poradzimy”.” Jednak Anna Dmitrievna wciąż próbuje w jakiś sposób komunikować się przynajmniej ze swoim synem i wnukami, ponieważ oprócz nich nie ma już krewnych.
Dzwoni, jest zainteresowany sprawami, zaprasza do odwiedzenia, po prostu nie zwraca uwagi na niektóre chwile. Najważniejsze jest to, że syn i jego żona wydają się dobrze żyć, kobieta się pociesza. I nie można doświadczyć bliskiego związku z synową.
– Tym razem syn zaprosił mnie do świętowania Nowego Roku, Podałem mu konkretnie – i jak zareaguje twoja żona, jeśli do ciebie przyjdę? – mówi Anna Dmitrievna. – Na pewno nie będę się tym przejmować? Powiedział mi – „mamo, cóż, co mówisz, zawsze jesteśmy bardzo szczęśliwi, że nie wymyślasz. Przyjdę po ciebie trzydziesty pierwszy i przyniosę nam. ”
„
W każdym razie zdecydowałem, że dziewczyny kupiły prezenty, myślę, pogratuluj im, daj im. Tak, i wakacje z rodziną, aby spędzić przyjemniej niż sam! W przeddzień wakacji syn przyprowadził do siebie Annę Dmitriewnę, poszedł położyć samochód. “„Przyszedłem do mieszkania, wyglądam, wszyscy są w piżamie rano, niemyci, nieuczciwi, siedzą w telefonach” – mówi Anna Dmitrievna.
Rzeczy są rozproszone, łóżka nie są schowane, w kuchni jest góra naczyń. Mówię: „Tak, co to jest? Będziemy świętować czy jak? Wstań teraz, zacznij sprzątać! Christina mówi: „Więc wszystko jest dla nas gotowe, zamierzam je zamówić, już zostało przyniesione, jest w lodówce”.” Mówię: „więc jak będziemy świętować w takim bałaganie? Nie możesz tego zrobić.
Stańmy razem, za półtorej godziny usuniemy wszystko. Myję naczynia w kuchni, dziewczyny w pokoju dziecinnym, a ty jesteś tutaj w domu. ” „Weź, mówię, odkurzacz i idź! Przyniesiemy czystość, postawimy stół, usiądziemy, aby spędzić stary rok! Anna Dmitrievna poszła do kuchni, zajęła się sprzątaniem, najmłodsza wnuczka pobiegła za nią. – Syn wrócił, wysłałem go, żeby posprzątał wannę.
Cóż, umyłem naczynia, wytarłem wszystko wszędzie, przychodzę do pokoju – aChristina tak kłamie. Jestem zmęczony, mówi, pracowałem wczoraj do nocy, projekt został zamknięty, nie chcę dziś nic robić! Mówię: „Więc tam, gdzie jesteś zmęczony, nie pracujesz jako malarz na placu budowy, siedzisz przy komputerze, więc sortujesz kawałki papieru. Również ja zmęczony. ”
„
Anna Dmitrievna zajrzała do pokoju dziecinnego i zobaczyła swoją najstarszą wnuczkę, która również nie myślała o przeprowadzce. Dziewczyna leżała w słuchawkach i patrzyła na swój smartfon. Mówię: „Tak, a to jest to, co jeszcze? Nadchodzą wakacje, a ty masz bałagan w swoim pokoju, dołączmy szybko.
“„A potem Christina leci do pokoju dziecinnego. Mówi mi: „Tak, wystarczy. Rozkaż się, ale nie musisz nas dowodzić. “„Jestem zbyt zmęczony, myślę, no cóż, wow, także w obecności dzieci! Co powiedziałem? Przyjechałem na wakacje, podwinąłem rękawy – więc tylko dlatego, że mają wakacje i nie pachną! Tak, a goście zostali zaproszeni!
Anna Dmitrievna mocno wzdycha. Syn zajrzał do pokoju, mówi, dlaczego hałasujesz? Co się stało? Cóż, po cichu minąłem go, poszedłem na korytarz, włożyłem buty, owczy płaszcz, wziąłem torbę i wyszedłem. Nikt mnie nie śledził. I nie dzwoń! Po raz pierwszy kłóciliśmy się otwarcie, a nawet w Sylwestra.
Wróciłem do domu, płakałem, uspokoiłem się, włączyłem telewizor i zrobiłem sobie sałatkę. Myślę: „A co właściwie rozpaczam? Fakt, że nikt mnie nie potrzebuje w tej rodzinie, wcześniej było jasne, tylko z powodu moich wezwań i wysiłków utrzymywał się związek.
” „Anna Dmitrievna jest poważnie obrażona przez rodzinę jej syna. – Myślałem – znajdę samotną matkę z dzieckiem w trudnej sytuacji, przejmę opiekę, Będę żyć ze sobą, pomogę, jak mogę. Wszystko się ułoży – i zostawię im mieszkanie. Cóż, co robić: być może przez długi czas nie mam syna, właśnie wszystko zrozumiałem. Ale córka będzie i wnuk! Nieznajomi są czasem bliżsi krewnym