Mężczyzna przepłynął dwa kilometry, aby uratować tonącą rodzinę

Mieszkaniec Niżnego Tagila, odpoczywając na jednej z dzikich plaż Anapa, popłynął dwa kilometry od brzegu, aby uratować tonącą rodzinę. Na plaży Bugaz Spit, kilka kilometrów od Anapy, materac z matką i siedmioletnim chłopcem złapał falę i porwał z brzegu. Ojciec rodziny i kilku mężczyzn odpoczywających na plaży próbowało uratować swoich bliskich, ale nie mieli nawet dość siły, by popłynąć do materaca. Na szczęście Vladislav Smirnov, 33-letni trener i nauczyciel w Jupiter Olympic Sports School w Niżnym Tagilu, który odpoczywał w Anapie ze swoim synem, usłyszał wołanie o pomoc.

“„Materac zmienił się już w punkt na horyzoncie. Chwycił okulary i rzucił Pliva na plecy, aby nawigować po brzegu. Przypomniałem sobie cały sposób ratowania utonięcia na morzu. Szybko popłynął do mężczyzn. Materac trwał. Było dziecko i matka. Nie było czasu na myślenie. Rzuciłem się. ” „Z powodu silnych fal pływakowi udało się dostać do rodziny w tarapatach dopiero po dwudziestu minutach: musiał ciągle zmieniać swój styl pływania i zatrzymać się na przerwę. Podnosząc materac, Smirnov zaczął wiosłować.
Zaledwie kilometr od brzegu uratowana matka i syn oraz wyczerpany ojciec zostali zabrani przez ratowników, ale sam trener postanowił popłynąć do rożna na własną rękę: nie chciał przyciągać wzroku gapiów czekających na brzegu. Później okazało się, że matka i syn nie umieli pływać: na samym brzegu leżą na materacu, a wiatr zaczął je szybko przenosić. Na żadnej z sesji treningowych nie dałem z siebie wszystkiego. Morał jest prosty: nie zawsze będzie ktoś, kto zaryzykuje jego życie (doskonale wiedziałem, że najprawdopodobniej płynę w jednym kierunku). Dbaj o bliskich i nie rób głupich rzeczy ” “

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *