– Skoro jesteś bogaty, nie odmówi schronienia krewnych – powiedział bezczelnie brat

– Nigdy bym nie pomyślała, że rodzice mogą dzielić dzieci!

– Szkoda dziewczyny! Matka jako książę koronny oczarowuje brata, a ona, biedna, tak naprawdę nie zwraca na nią uwagi.

Ludka po prostu nie zdaje sobie sprawy, że sama swojemu synowi gorzej radzi. A Tanya jest mądrą dziewczyną, ona i bez wsparcia matki w ludziach zostanie wybita.

Ludmiła zawsze dosłownie ubóstwiała męża. Mężczyzna marzył o synu, a kobieta była bardzo zdenerwowana, gdy urodziła się dziewczynka. Ojciec nie był zdenerwowany, był zadowolony z córki. A trzy lata później małżonkowie nadal mieli chłopca, którego matka po prostu nie mogła się nacieszyć. Niestety, wkrótce po tym radosnym wydarzeniu ojciec zniknął z powodu długotrwałej choroby serca. Wydawało się, że od tego czasu Ludmiła jeszcze mocniej przykleiła się do najmłodszego dziecka.

Syn Cyryl zawsze był dla matki na pierwszym miejscu, a najstarsza córka Tatiana była pozbawiona jej uwagi. Była zmuszona służyć bratu, a ona miała wszystko na zasadzie resztkowej. Ale mimo to dziewczyna dorastała bardzo życzliwie. Była też bardzo zdolna, pracowita i marzyła o zostaniu lekarzem. Jednak gdy nadszedł czas, aby przygotować się do studiów, Tanya spotkała się z nieoczekiwanym oporem ze strony matki:

– Żeby więcej o żadnych instytucjach nie słyszałam! Po drugiej stronie ulicy jest szkoła medyczna, tam się ucz, jeśli masz na to ochotę!

– Ale tam są tylko pielęgniarki, a ja chciałam być lekarzem…

– Nie wiesz, czego chciałaś? Zadowalaj się tym, co masz!

– Ale dlaczego?

– Myślisz, że jestem milionerką? Twoje wyższe wykształcenie wyleci mi za grosz!

– Ale mogę dostać się do budżetu!

– Nieważne! Najpierw wydaj pieniądze na korepetycje! Potem wyjedziesz do innego miasta i będziesz musiał pomóc finansowo! Muszę podnieść twojego brata, oszczędzam mu na naukę!

– Co to za niesprawiedliwość? Mój brat musi się uczyć, a ja sobie poradzę?

– Nie porównuj. Wyjdziesz za mąż, usiądziesz na szyi współmałżonka i uwierzysz, że życie się powiodło. A facet musi stać mocno na nogach!

Tanya nie zgadzała się z argumentami matki, ale nie mogła się oprzeć. Oczywiście mogła pokazać charakter, postąpić po swojemu, ale jako taka nie miała charakteru. Dziewczyna nie wiedziała, jak się bronić, pokazać zęby, więc zrobiła to, co zostało powiedziane: poszła na studia medyczne. Matka była bardzo wygodna: zarówno pieniądze na naukę syna, jak i pomoc domowa pozostały.

Po ukończeniu studiów dziewczyna zaczęła pracować na oddziale traumatologii. Pewnego razu młody przystojny facet o imieniu Alexander trafił do nich ze złamaną nogą. Natychmiast zauważył ładną pielęgniarkę, a urok pacjenta nie umknął jej uwadze. Między nimi rozpoczął się romans, który trwał po wypisaniu pacjenta. Sasha nie wyciągnął propozycji i wezwał Tanyę do małżeństwa po sześciu miesiącach związku. Wydawałoby się, że Ludmiła mogła się nie lubić? Ale i tutaj wyraziła córce zdecydowany protest.

– Tatiana, co jeszcze wymyśliłaś? Jakie małżeństwo?! Nie chcę nic słyszeć! Jeszcze za wcześnie!

– Jak wcześnie? Nie wyszłaś za ojca w tym samym wieku?

– Nie porównuj mnie do siebie! Byłam w rodzinie jednym dzieckiem, a Ty, nawiasem mówiąc, masz jeszcze brata!

– Co Cyryl ma wspólnego z moim małżeństwem?

– Najbardziej bezpośredni! Najpierw musisz poślubić faceta, a potem pomyślimy o Tobie!

– Pierwszy raz słyszę, że musi być jakaś kolejność! Czy mamy prymitywny system wspólnotowy? Nie mogę się uczyć, a potem wyjść za mąż!

– A ja patrzę, czy twój głos wybuchł?

– Tak! Czy to normalne, że myślisz tylko o bracie,a nawet o mnie? Ale od teraz pomyślę o sobie! Czy się zgodzisz, czy nie, wyjdę za Sashę!

– Tak? Więc wiedz, że nie dam ani grosza na ten ślub!

Groźby matki nie przeraziły Tatiany. Ona i Narzeczony już zamierzali zorganizować skromne wakacje na własną rękę, więc nie potrzebowała pieniędzy matki. Jednak rodzice Aleksandra marzyli, że jedyny syn ma wspaniały ślub, więc wzięli na siebie wszystkie koszty. Ludmiła z zasady nie przyszła na ślub córki. Ale Cyryl nie zignorował zaproszenia.

Matka wychowała Cyryla jako strasznego egoistę, więc nigdy nie żywił szczególnej miłości do swojej siostry. Po prostu nie mogłem przegapić okazji do jedzenia i picia za darmo. Cyryl szczególnie opierał się na piciu, więc do połowy wieczoru był pijany do nieprzytomności. Molestował gości, obrażał pannę młodą, wdawał się w walkę z panem młodym. Stało się jasne, że to się nie skończy dobrze, więc musiał zostać wyprowadzony z restauracji. Potem Tatiana długo słuchała przez telefon roszczeń matki:

– Jak odważyłaś się wyrzucić rodzeństwo? Gdzie to jest?

– A gdzie widać, że brat psuje ślub swojej siostrze?

– Co on zrobił? Cóż, facet wypił, rozgrzał się, chciał się dobrze bawić! To tak, jakby zebrało się tam Towarzystwo abstynentów!

– Tak mówisz, bo nie wiesz, jak się zachowywał! Ale gdybyś tam była i wszystko widziała…

– Nie muszę nic widzieć, wierzę mojemu synowi. I musisz go przeprosić jak najszybciej!

– To on niech przeprosi za to, że mnie zawstydził!

– Jeśli to twoje ostatnie słowo, wiedz, że nie masz już matki ani brata!

Ludmiła i Cyryl zerwali wszelką komunikację z Tatianą. Mieszkając w tym samym mieście, bliscy krewni zupełnie nic o sobie nie wiedzieli. Minęło kilka lat i przez ten czas wiele się zmieniło w życiu brata i siostry. Cyryl założył rodzinę, Tanya miała bliźniacze córki. Wraz z pojawieniem się dwójki dzieci w rodzinie zaczął brakować pieniędzy, więc para postanowiła zaryzykować i otworzyć własny biznes.

Kilka lat wcześniej Aleksander odziedziczył po dziadkach Wiejski Dom z dużą działką. Lokalizacja dobra: świeże powietrze, w pobliżu Jezioro i bór sosnowy. Tak więc młody człowiek pomyślał, że dobrym pomysłem byłoby przekształcenie tego miejsca w coś w rodzaju hotelu. Wszystko zaczęło się od małego drewnianego domu z łaźnią, ale z czasem pusta działka przekształciła się w prawdziwą bazę wypoczynkową, która cieszyła się ogromną popularnością. Dobrobyt rodziny znacznie wzrósł, a krewni Tatiany jakoś się o tym dowiedzieli. Na tej podstawie Cyryl postanowił pogodzić się z siostrą:

– Halo, Tanyush! Cześć! Sto lat nie słyszałem twojego głosu!

– Cześć, Cyrylu … a Ty dlaczego dzwonisz? Czy coś się stało?

– A co, musi się coś wydarzyć, żeby brat zadzwonił do siostry?

– Nie, po prostu byliśmy w kłótni.…

– Och, Tan, ile lat minęło? Czy będziemy się obrażać przez całe życie?

– Nie, po co się obrażać, nie podoba mi się to wszystko.

– To dobrze! Spotkajmy się, porozmawiajmy, pamiętajmy o dzieciństwie!

– No dalej, jeśli tak chcesz…

Tanya, pomimo przeszłości, tęskniła za matką i bratem, ale nie spodziewała się niczego dobrego po spotkaniu z nim. W zasadzie jej złe przeczucie się spełniło. Cyryl wcale nie był zainteresowany tym, jak żyje Tatiana, czy jest szczęśliwa. Dosłownie przeszedł od razu do rzeczy:

– Słyszałem, że dobrze żyjesz z mężem? Bogaci?

– Nie żeby się wzbogacić, ale generalnie nie narzekamy.

– Masz szczęście, oczywiście…

– Czy chodzi o szczęście? Pracujemy bez weekendów i wakacji, czasami nie śpimy w nocy!

– A teraz nie mam gdzie pracować… skrócili mnie, a nowej pracy nie znajdę… a żona pije, że pieniędzy nie ma…

– Więc chcesz poprosić mnie o pracę? Cóż, właściwie mamy wolne miejsca…

– Nie, nic nie rozumiem w branży hotelarskiej … gdybyś mogła mi pożyczyć trochę pieniędzy…

Tatiana doskonale zdawała sobie sprawę, że “pożyczanie” według Cyryla to po prostu dawanie. Nie mogła jednak odmówić bratu, który jako pierwszy zrobił krok w kierunku pojednania. Przekazała mu na kartę niektóre z osobistych oszczędności. Chłopak serdecznie podziękował siostrze, choć po oczach widać było, że był niezadowolony, że spodziewał się więcej. Ale Cyryl nie był szczególnie zdenerwowany, że dostał trochę za pierwszym razem, ponieważ nie zamierzał się nad tym rozwodzić.

Najwyraźniej brat liczył, że będzie naciskał na litość i wyciągał pieniądze z Tatiany, ale pomylił się. Dziewczyna od razu zdecydowała, że nie będzie karmić próżniaka. Musiała opiekować się swoimi dziećmi, a Cyryl musiał sam zarabiać na życie. Ale facet najwyraźniej się z tym nie zgodził. Po konsultacji z matką zdecydował się na frontalny atak i bez ostrzeżenia zgłosił się do hotelu, zabierając ze sobą żonę i syna.

– Cyryl? Co tu robisz?

– Tak, tak… Jesteśmy z rodziną postanowił odpocząć trochę w weekend. Skoro u siostry własny hotel, to dlaczego nie zrelaksować, odetchnąć świeżym powietrzem?

– To, oczywiście, dobrze, tylko trzeba było ostrzec… mamy przecież zupełnie brak wolnych domków…

– Czy dla brata nie znajdzie miasteczka?

– Nie wyrzucaj nam gości!

– Wtedy swoim domkiem skomentuj!

– Gdzie będziemy mieszkać z Sashą? A dziewczyny? Nie, to wykluczone! Chyba że…

– No właśnie, wiedziałem, że masz w zanadrzu jakieś apartament dla wyjątkowych gości!

– Oczywiście nie Apartament, ale możesz żyć.

Tanya otworzyła nowy dom dla swojego brata, który nie został jeszcze oddany do użytku. Był jeszcze w fazie remontu, ale wszystko, czego potrzebujesz (łóżko, prąd i woda) było dostępne. To oczywiście nie było to, czego oczekiwał Cyryl.

– Co to za stodoła? Myślisz, że ja i moja rodzina jesteśmy tego godni?

– Przepraszam bracie, nie ma innego! Zamelduj się lub przyjedź innym razem. Pamiętaj jednak, że mamy wszystko zarezerwowane z miesięcznym wyprzedzeniem!

– Dobra, Dobra… niech będzie ten numer… tylko weź pod uwagę, że jako rekompensatę za niedogodności przysługuje nam bezpłatne karmienie!

– Dobra, coś wymyślimy.…

Cyryl i jego żona szybko się osiedlili. Wkrótce poczuli się jak królowie hotelu i zaczęli być niegrzeczni dla gości. Przysięgali ze wszystkimi, skupiając się na tym, że są krewnymi właścicieli i dlatego wszystko jest im dozwolone. Urlopowicze zaczęli narzekać na Aleksandra. Niektórzy po prostu wyjeżdżali, żądając zwrotu pieniędzy. Tydzień później cierpliwość Sashino pękła i postanowił wskazać krewnym żony drzwi.

– No cóż, szwagier… przyjechaliśmy, odpoczęliśmy, czas i zaszczyt wiedzieć!

– O co ci chodzi, ziętku?

– Nie sugeruję, ale mówię wprost, że czas na wyjazd.

– A moja siostra, ciekawe czy o tym wie?

– Tak, Tanya jest na bieżąco z naszą rozmową. Całkowicie się ze mną zgadza.

– Więc jakie? Bogaci się, a teraz gardzą biednymi krewnymi? Szkoda, że zaczerpnęliśmy świeżego powietrza i zjedliśmy dodatkowy kawałek chleba?

– Jeśli jesteście normalnymi ludźmi, nic nie byłoby dla was żałosne! Żyj przynajmniej miesiąc! Ale nie wiesz, jak się zachowywać, przestraszyli wszystkich gości! Nie włożyliśmy tyle wysiłku w to miejsce, aby cała nasza praca została wykolejona!

– To twoje ostatnie słowo?

– Ostatni.

Tatiana obserwowała, co się dzieje, czając się za zasłoną w swoim domu, znajdującym się naprzeciwko. Nie była w stanie wyrzucić Cyryla i jego rodziny, a łzy zaczęły tryskać z oczu. Ale zrozumiała, że nie będzie dla niej dobra od bezczelnego, samolubnego brata. Jest już dorosły i ma własne życie. I od teraz musi myśleć o dobrobycie własnej rodziny. A jeśli w tym celu musisz poświęcić więzi rodzinne, to tak będzie.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *