Poznaliśmy wstępne okoliczności tragedii – to nieoficjalne informacje, do których dotarł reporter TVP3 Bydgoszcz. Jak udało nam się ustalić, chwilę przed wypadkiem 26-letni ojciec dziecka zszedł na parter, by pomóc żonie wnieść zakupy z samochodu. Maluch został w mieszkaniu sam dosłownie na kilka minut. 25-letnia matka, która jest w ciąży, przeżyła ogromny szok i została przewieziona do szpitala. Oboje rodzice byli trzeźwi.
Po godzinie 20.35 otrzymaliśmy smutną informację.W wyniku poniesionych obrażeń dziecko zmarło.- Dokładnie o godz. 17.19 Straż Pożarna w Bydgoszczy otrzymała informację o tym, że miało dojść do zdarzenia, w wyniku którego dziecko – wiemy, że chłopiec – w wieku 4 lat miało spaść z balkonu na balkon kilka kondygnacji niżej – mówił w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz rzecznik bydgoskich strażaków, mł. bryg. mgr inż. Karol Smarz.Zdarzenie potwierdza policja. -Czteroletni chłopiec wypadł z balkonu mieszkania na piątym piętrze i spadł na balkon znajdujący się na pierwszym piętrze– poinformował w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz sierż. szt. Jakub Skrzypek z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
Na miejsce zadysponowano zastęp JRG nr 1 oraz drabinę mechaniczną. Na miejsce pierwsi dotarli ratownicy medyczni, którzy rozpoczęli reanimację dziecka. Działania strażaków polegały na wsparciu pracy ratowników medycznych i pomocy przy transportowaniu dziecka do karetki.Po godzinie 18.00 dziecko zostało przetransportowane do szpitala.Sprawę tragicznego zdarzenia z 20 kwietnia z udziałem 4-latka bada obecnie prokuratura Bydgoszcz-Południe.ZOBACZ RÓWNIEŻ:Podpalenie Fenix Clubu w Izbicy Kujawskiej. Jest nagroda pieniężna za wskazanie sprawców