Nowe doniesienia w sprawie tragedii w Zubrzycy Górnej (woj. małopolskie). W sobotę wieczorem (5 sierpnia) w korycie strumyka znaleziono 1,5-rocznego chłopczyka bez oznak życia. Niestety nie udało się go uratować. “Fakt” dotarł do informacji, które rzucają nowe światło na tę dramatyczną sprawę.
Początkowo małopolska policja informowała, że rodzice chłopca byli pijani. Podano, że ojciec chłopca miał 1,7 promila alkoholu, a matka dziecka o połowę mniej. Po południu w niedzielę dyżurny zespołu prasowego małopolskiej policji poinformował nas, że matka chłopczyka była trzeźwa, a ojciec był pod wpływem alkoholu i miał znacząco mniej promili we krwi niż wcześniej podano. Skąd te rozbieżności? Policja tłumaczy je wynikami badania alkomatem. Po południu miała bardziej szczegółowe wyniki badań krwi na zawartość alkoholu.
Z ustaleń “Faktu wynika”, że po godz. 19 rodzice sami zorientowali się, że ich dziecko zniknęło z domu. Próbowali na własną rękę odszukać synka w okolicy domu.
