Starowa Góra koło Łodzi. Małe dziecko maszerowało ulicą. U boku dwulatka był pies. Na ten niepokojący widok zareagowała obca dziecku kobieta, a potem Interweniowała policja. Chłopiec nie potrafił podać nawet swojego imienia.
O samotnym dziecku na ulicy Starowej Góry służby ratunkowe powiadomiła kobieta. Była zaskoczona faktem, że ulicą Centralną maszeruje malutki chłopczyk, któremu towarzyszy pies. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji.
Nie mogąc szybko zlokalizować opiekunów, policjanci od razu założyli, że mają do czynienia z zaginionym lub z porzuconym dzieckiem. Nikt nie zgłosił zaginięcia, ale trzeba było działać błyskawicznie z uwagi na stan psychiczny maluszka.
Starowa Góra koło Łodzi. Zaginione dziecko z psem. Interweniowała policja
Wszystko wydarzyło się 10 sierpnia 2023 r. około godziny 15.30. — Oficer dyżurny komendy policji w Koluszkach otrzymał zgłoszenie, iż w Starowej Górze przy ulicy Centralnej kobieta zauważyła spacerującego bez butów małego chłopca z psem na smyczy. Natychmiast na miejsce skierował patrol, który był najbliżej miejsca zdarzenia — informuje Aneta Kotynia, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Koluszkach.
Alarmujące informacje się potwierdziły. Policjanci na miejscu zastali kobietę z dzieckiem i pieska. Około dwuletni chłopiec nie był w stanie powiedzieć ani jak się nazywa, ani skąd przyszedł. Nie mógł jednak odejść zbyt daleko od swojego domu. Policjanci próbowali więc u okolicznych mieszkańców i w sklepach znaleźć kogoś, kto zna dziecko. Zawiadomili też Centrum Powiadamiania Ratunkowego, a na miejsce skierowano także karetkę pogotowia.