Julia von Stein o sfilmowaniu, jak wyzywa pana z McDrive. Po fali oburzenia “Królowa życia” przeprasza i… kontratakuje!

Julia von Stein rozwścieczyła internautów. Celebrytka znana z programu “Królowe życia” wrzuciła do sieci filmik, na którym słychać jak awanturuje się z pracownikiem jednego z punktów McDonald’s. Była wulgarna i napastliwa, bo sprzedawca z okienka drive-thru skomentował jej palenie w aucie. Po tej publikacji na Julię spadły gromy. Teraz Julia von Stein się tłumaczy i… znów atakuje.

Julia, która rozgłos zdobyła dzięki udziałowi w programie “Królowe życia”, znów jest na ustach wszystkich. Powód? Zamieściła w mediach społecznościowych kontrowersyjne nagranie. Widać na nim, jak awanturuje się z pracownikiem fast-foodu, który zwrócić jej uwagę na to, że celebrytka pali papierosy.

Julia von Stein robi awanturę w fast foodzie!

Była “królowa życia” i celebrytka z branży funeralnej zamieściła na swoim profilu na Instagramie relację, która rozsierdziła internautów. Julia podjechała do popularnego fast foodu. Zamawiała tam jedzenie, siedząc w samochodzie i paląc papierosa. Gdy pracownik restauracji zwrócił jej uwagę, żeby zgasiła papierosa, Julia wpadła we wściekłość. Całą sytuację nagrała, a potem zamieściła na InstaStory.

— Kim ty k***a jesteś, że mówisz mi, że nie mogę palić w swoim samochodzie?! Za twoje palę? — krzyczy na filmiku do pracownika. — Nie mogę palić u siebie w samochodzie, bo jakiś kmiot, k***a pracownik, mi powie, że ja k***a nie mogę palić w samochodzie, no k***a łeb mi zaraz wy******li — wrzeszczy królowa życia z papierosem w ręku.

Tym nagraniem “królowa życia” podpadła wielu internautom.

“Pogarda do pracujących osób to jakaś plaga wśród influencerów. Podłe i żenujące”;

“Niesamowite jest to, że ona w TV kreuje się na taką elegancką kobietę z klasą, a do neta wrzuca coś tak kompromitującego jej osobę i jeszcze jest z tego dumna. Teraz musi być bardzo zaskoczona tym, że ludzie nie chwalą jej pod jej postem na Insta, a wyzywają od prostaczek” — komentują internauci.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *