Zabił trzy kobiety w Kołobrzegu, wpadł kilka dni przed swoim ślubem. To powiedział w swoim ostatnim słowie przed sądem

Proces “krwawego Tulipana” dobiegł końca. Morderca trzech kobiet na koniec procesu wyraził skruchę i poprosił o łaskę dla czterech jego znajomych, którzy wraz z nim zasiedli na ławie oskarżonych.

To, czego dopuścił się Mariusz G. z Kołobrzegu, zszokowało całą Polskę. Ten mający powodzenie u kobiet marynarz i biznesmen, w listopadzie 2019 r. przyznał się do zabójstwa trzech kobiet.

To właśnie wtedy pod wpływem tych szokujących informacji mężczyzna został okrzyknięty przez media “krwawym Tulipanem”. Stało się to po tym, jak policjanci po prawie trzech miesiącach poszukiwań odnaleźli niedaleko miejscowości Obroty, grób jego ostatniej ofiary Bogusławy Rżany. Kobieta zginęła od ciosów siekierą w głowę w trakcie pikniku, na który zabrał ją jej morderca, Mariusz G.

Zgarniał majątki swoich ofiar

Milczący i wypierający się wszystkiego mężczyzna, który znalazł się w areszcie oskarżony o kradzież samochodu swojej ostatniej ofiary, nagle zaczął mówić. Oprócz przyznania się do morderstwa pani Bogusławy, przywieziony do lasu w okolicach Kołobrzegu wskazał również groby dwóch swoich wcześniejszych ofiar: Iwony K. oraz Anety D. Po każdym z tych zabójstw morderca zagarniał majątek swoich ofiar oraz brał na ich konto pożyczki w bankach.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *