To nie było spokojne niedzielne południe w Ostrowie Wielkopolskim. Świadczy o tym plama krwi przed jednym z tamtejszych kościołów. Przechodząca przed jedną ze świątyni ciężarna pani Laura nagle ukucnęła i… zaczęła rodzić. – No i po prostu syn mi wyszedł – tłumaczyła tvn24.pl młoda mama.
Dramatyczne sceny przed kościołem p.w. św. Antoniego w Ostrowie Wielkopolskim. W niedzielę, 20 sierpnia, koło godziny 13 idąca ulicą ciężarna kobieta nagle poczuła, że rodzi. Maleństwo przyszło na świat przed świątynią. Karetka nie zdążyła dojechać przed narodzinami.