Znany youtuber wybrał się do Włocławka. Celem wycieczki była słynąca z taniości i wielkości zapiekanka. — Wypadałoby sprawdzić — stwierdził. Księżulo zjadł i prosto z mostu powiedział, co myśli o tym fast foodzie.
Włocławek słynie z koszykówki, fajansu i afery, którą przed laty wywołał w jednym z lokali pięściarz Andrzej Gołota. Wśród fanów fast foodów zaś — z gigantycznej, podobno największej w Polsce zapiekanki. To właśnie ona skusiła znanego youtubera. Księżulo, którego obserwuje w internecie ponad 600 tys. osób ruszył do Włocławka, gdzie zjadł słynącą z rozmiaru i niskiej ceny zapiekankę. Faktycznie jest taka wielka czy to jednak kulinarna legenda? Wiemy też, jak smakowało. Ocena była surowa?