Selima Sfar w przeszłości była topową afrykańską tenisistką, która zajmowała miejsce w czołowej setce rankingu WTA. Tunezyjka po zakończeniu kariery zdecydowała opowiedzieć się o swoim koszmarze. To, co zrobił jej trener, jest szokujące.
Gdy Selima Sfar jako dwunastolatka postanowiła zostać zawodową tenisistką, wiązało się to z przeprowadzką do Francji. Pod skrzydła wziął ją uznany tamtejszy trener Regis de Camaret. Już od samego początku zaczął krzywdzić zawodniczkę.
— W połowie podróży, gdy była pierwsza w nocy, zatrzymał się na poboczu drogi i zaczął mnie dotykać i robić mi różne rzeczy. Wtedy nawet nie wiedziałam, o co chodzi i nic nie rozumiałem. 35 lat temu były inne czasy. Wiedziałam tylko, że jestem z jednym z najlepszych trenerów na świecie, małym “Bogiem” tenisa we Francji — opowiada Sfar w głośnym wywiadzie dla “L’Equipe”.