Monika Richardson miewa ekstrawaganckie pomysły i lubi wcielać je w życie. Tym razem postanowiła zmienić swoją fryzurę. Było ostre cięcie i radykalna zmiana koloru. Myśleliśmy, że to żart, ale pokazała szczegółową relację z wizyty u fryzjera!
Ostatnio coraz częściej zdobywa się na odważne zwierzenia. Otwarcie mówiła o kłopotach ze zdrowiem psychicznym, z jakimi przyszło jej się mierzyć. Niedawno Richardson poinformowała zaś, że rozważa wyprowadzkę z Polski. – Ostatnio pomyślałam sobie, że mogłabym wyjechać do Hiszpanii i tam zatrudnić się w domu dziecka. Są takie ośrodki, które pozwalają ludziom przychodzić i przytulać niekochane dzieci. Mogłabym być takim “przytulaczem” – opowiadała Monika Richardson w wywiadzie dla “Twojego Imperium”.
Szokująca metamorfoza Moniki Richardson
Ostatni dzień sierpnia był dla Moniki Richardson dniem radykalnych zmian, a przynajmniej dla jej włosów. Do tej pory dziennikarka prezentowała się w dość stonowanej, zwyczajnej fryzurze. Włosy lekko sięgające za ucho, w naturalnym odcieniu blondu. Wyglądała bardzo atrakcyjnie, ale jak wiadomo – każda kobieta czasem potrzebuje metamorfozy.
U Moniki, metamorfoza nie oznaczała podcięcia końcówek i lekkiego przyciemnienia lub włosów. Jeśli wreszcie wybrała się do fryzjera, to po to, by zrobić coś naprawdę szalonego.