Historia tej niezwykłej rodziny stała się znana w całej Polsce w lutym 2023 r., kiedy to na świat przyszły pięcioraczki. Para wychowywała już siedmioro dzieci, jednak pragnęli powiększyć swoją rodzinę i zdecydowali się na ósme dziecko.
Nieszczęście za nieszczęściem
Niestety, kilka dni po narodzinach pięcioraczków rodzina straciła jednego z nowo narodzonych synów. Starsze rodzeństwo pożegnało go na swój sposób, wypuszczając w niebo biało-niebieskie balony, a przed domem zapalając race, by uczcić pamięć chłopca.
Niestety, nie był to koniec nieszczęść pani Dominiki, po porodzie pojawiło się wiele problemów zdrowotnych. Musiała przejść operację kolana, które nie wytrzymało trudnej ciąży, co skutkowało koniecznością korzystania z wózka inwalidzkiego.
Choroba jednego chłopca z pięcioraczków — Charliego
Następnie pojawiła się choroba jednego z nowo narodzonych dzieci, Charliego, którego rodzina pieszczotliwie nazywa Czaruś. Chłopiec urodził się z “dziurką w sercu”, co podlegało operacji. Długie tygodnie spędził w krakowskim szpitalu, ale w końcu nadszedł moment, kiedy lekarze wyrazili zgodę na jego transport bliżej domu, do Rzeszowa.
Nadzieja pojawiła się, kiedy Charlie pokazał, że potrafi ssać. Przez pewien czas istniała konieczność karmienia go pozajelitowo, ale teraz chłopiec robi postępy. Internauci, poruszeni tą historią, pytają teraz panią Dominikę o termin wypisania Charliego ze szpitala. Niestety, nadal brak odpowiedzi na to pytanie.