Nagła śmierć policjanta. 40-latek zasłabł podczas ćwiczeń fizycznych. Tak wspominają go koledzy

“Dobry i skuteczny policjant. Zdyscyplinowany i sumienny, wyróżniał się odwagą” — tak tragicznie zmarłego sierżanta Dariusza Konarzewskiego wspominają koledzy z komendy w Białymstoku. Mężczyzna zasłabł nagle w trakcie ćwiczeń fizycznych. Miał 40 lat.

Sierżant Dariusz Konarzewski służbę w policji rozpoczął w Kompanii Prewencji Oddziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Koledzy z tamtejszej komendy wspominają go dziś, w rocznicę jego śmierci, w ciepłych słowach.

Nagła śmierć policjanta. 40-latek zasłabł podczas ćwiczeń fizycznych

Do dramatu doszło 17 września 1997 r. w trakcie sprawdzianu sprawności fizycznej. Sierż. Dariusz Konarzewski, wówczas policjant Komisariatu Policji w Tykocinie, podczas biegu zasłabł i stracił przytomność.

Gdy trafił do szpitala, lekarze stwierdzili u niego wylew krwi do mózgu. Następnego dnia mężczyzna zmarł. Miał 40 lat.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *