W niedzielę Victorek skończyłby trzy latka. Ciotka opowiada o skandalicznym zachowaniu jego matki. “Gnębią ją w więzieniu”

— Victorek († 1 mies.) to było takie śliczne dziecko. W niedzielę (18 czerwca) obchodziłby swoje 3 urodzinki, mógłby się bawić z moimi wnukami. Dziś mogę go odwiedzać tylko na cmentarzu — mówi Danuta Leuto (64 l.), ciocia Mariusza Sz. i Aleksandry Sz., małżeństwa, które zostało prawomocnie skazane za śmierć ich miesięcznego syna. — Nigdy im tego nie wybaczę, wciąż piszą listy z więzienia i walczą o kasację wyroku.

Ruda Śląska do dziś żyje tragedią, która wydarzyła się w lipcu 2020 roku, w wynajmowanym przez Mariusza Sz. (dziś ma 33 l.) i Aleksandrę Sz. (32 l.) mieszkaniu w bloku przy ul. Chroboka. To tam rozegrał się dramat maluszka. Pogotowie zabrało miesięcznego Victorka do szpitala, bo chłopczyk przestał oddychać. Lekarzom udało się przywrócić akcję serca, ale 22 lipca 2021 r. maluszek zmarł na OIOM-ie w katowickim szpitalu. Okazało, że był maltretowany, miał liczne obrażenia głowy, stłuczenia i obrażenia wewnętrzne.

Prawomocny wyrok dla rodziców

Rodzice grozy zostali skazani w listopadzie ub. roku prawomocnym wyrokiem. Ojciec chłopczyka na dożywocie, a matka na 9 lat więzienia. Gdy dziecko płakało, wściekły na niemowlę ojciec rzucał nim z wysokości, szarpał i przyciskał jego nóżki do klatki piersiowej.

Było to działanie ze szczególnym okrucieństwem, które w efekcie spowodowało zgon chłopczyka. Kobieta nie zrobiła nic, by pomóc swojemu dziecku. — Sąd uznał, że oskarżony Mariusz Sz. działał w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia swojego dziecka i utrzymał wyrok dożywocia w mocy — powiedział sędzia Wojciech Kopczyński, z Sądu Apelacyjnego w Katowicach. — Matce podwyższono karę z 5 do 9 lat więzienia.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *