Małżonkowie Łucja (†35 l.) i Artur (†35 l.), ich córeczka Estera (†4 l.) i babcia dziewczynki, Jolanta (†62 l.). Ich powrót z wakacji zakończył się tragicznie. Byli niedaleko domu, gdy doszło do tragedii. Ocalała tylko maleńka córka małżonków, Laura (5 mies.).
Trumny, a w nich zamknięta rodzina tragedia. Łucja i Artur, ich maleńka Estera i jej ukochana babcia Jola. W kościele pw. św. Bartłomieja w Lipowej (woj. śląskie) pożegnano rodzinę z podżywieckiej wsi.
Śmierć rodziny z Lipowej. Zginęli na Słowacji
Rodzina z Lipowej wracała z wakacji do domu. Zostało im niewiele ponad trzy godziny jazdy. Ich bus nie dotarł do celu. Pod Bratysławą na Słowacji doszło do koszmarnego wypadku.
Dramat rozegrał się w środę rano, 13 września, przed godziną 8 na autostradzie D1 z Bratysławy do Trnawy. Fiatem ducato jechały trzy osoby dorosłe i dwójka małych dzieci. Jak podała policja z Trenczyna w północno-zachodniej Słowacji, kierowca z nieznanych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo.
Polska rodzina wracała z wakacji w Chorwacji. Zostało im 3,5 godziny drogi. Na przednich fotelach siedzieli 35-latkowie. Z tyłu w fotelikach podróżowała dwójka dzieci, obok była ich babcia.
Wypadku nie przeżyli małżonkowie. Ich córeczka, pomimo wysiłków ratowników, również zmarła. Zginęła także babcia dzieci. Z tragicznego zdarzenia uratowało się pięciomiesięczne niemowlę, mała Laura.
W poniedziałek, 25 września, w Lipowej pod Żywcem tłum pożegnał tragicznie zmarła rodzinę. Tłumnie zgromadzeni żałobnicy nie kryli łez. To była ostatnia droga kochającej się rodziny.