Michał Szpak nie bez powodu jest nazywany najbarwniejszym z kolorowych ptaków polskiego show-biznesu. O to, by wyglądać nietuzinkowo, piosenkarz dba nie tylko na scenie. Również po tzn godzinach stara się zadziwiać świat swoim niezwykle oryginalnym wizerunkiem. Przekonali się o tym goście jednej z warszawskich restauracji.
Aż ciężko uwierzyć, że w czerwcu minie już 12 lat odkąd 21-letni Michał z Jasła (woj. podkarpackie) podbił serca całej Polski, zdobywając tytuł wicemistrza X-Factor TVN.
Michał Szpak na scenie zawsze wygląda oryginalnie.
Dziwny wizerunek Michała Szpaka w restauracji
Popularny piosenkarz odwiedził knajpę ubrany w czarne dresy z lampasami, które kontrastowo zestawił z elegancką romantyczną koszulą w stylu Juliusza Słowackiego.
Michał Szpak ma oryginalną wizję swojego ślubu
Niedawno Michał Szpak udzielił wywiadu, w którym dał się poznać swoim fanom z innej strony. Artysta zdecydował się na osobiste wyznania dotyczące m.in. jego planów na przyszłość, wizji ślubu oraz rodzicielstwa.
Michał Szpak w rozmowie z Michałem Dziedzicem dla Pudelka opowiedział m.in. o tym jak wyobraża sobie swój ślub. Dla fanów kontrowersyjnego performera jego wizja ceremonii może być zaskoczeniem. Okazuje się bowiem, że Michałowi nie zależy na rozgłosie i skupieniu na sobie uwagi. — Przez długi okres swojego życia miałem myśl, że to musi być spektakularna sytuacja, ale teraz dochodzę do wniosku, że musi być bardzo intymna, skryta, i nikt nigdy się o niej nie dowie — powiedział artysta.
Podczas ceremonii nie zabraknie jednak nieco bardziej ekscentrycznych elementów. Michał zażartował, że w dniu ślubu zamiast wypuszczenia w niebo tradycyjnych białych gołębi, chciałby wypuścić szpaki.