Sebastian Fabijański w ostatnich latach sporo przeszedł. Jego życie jest tak zagmatwane, że nadaje się na scenariusz filmowy. Tyle że życie to nie film i trzeba się z nim mierzyć na serio. Sebastian Fabijański w pewnym momencie nie dawał rady i trafił do szpitala psychiatrycznego. W rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Michałem Kędzierskim aktor opowiedział, co tam się działo i dlaczego zdecydował się tam pójść.
Sebastian Fabijański był miał ataki paniki. Odebrało mu ruch
Sebastian Fabijański niedawno przegrał kolejną walkę na gali Fame MMA. Tym razem aktor musiał uznać wyższość rapera Filipka.. Wcześniej cała Polska żyła aferą związaną z Sebastianem Fabijańskim i Rafalalą. W życiu aktora znanego m.in. z filmów Patryka Vegi zakrętów było jednak znacznie więcej. W pewnym momencie gwiazdor czuł się tak źle, że trafił do szpitala psychiatrycznego. Było to po tym, gdy zmarł jego ojciec. – Decyzja o tym, żeby tam pójść, była wynikiem skrajnego upośledzenia mojego funkcjonowania przez lęk, że nie widziałem innej możliwości. Miałem takie sytuacje, że szedłem na spacer okraszony atakami paniki i w pewnej chwili odebrało mi ruch. Zamarłem, zamroziłem się. Nie wiedziałem, co się dzieje. Pomyślałem, że to nie może tak być. Nie mogę tak żyć – wspominał Sebastian Fabijański w przejmującej rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Michałem Kędzierskim.
Sebastian Fabijański o pobycie w szpitalu psychiatrycznym. Nadal jest w terapii
Gdy aktor przekroczył próg szpitala, miał moment zawahania. – Trzy miesiące wcześniej otworzyła się prywatna kliniaka. Kiedy zdecydowałem się i tam poszedłem, zaczęli zdejmować sznurówki, zabrali pasek, powiedziałem, że ja nie chcę. Ordynator powiedział, że dadzą mi tabletkę, która mnie uspokoi. Pierwszy raz wziąłem coś takiego i wtedy powiedziałem, że mogę tam zostać – wyznał Sebastian Fabijański. Wielkie problemy zaczęły, gdy zmarł jego tata. – Nagle zacząłem chcieć mieć kontaktów chaotycznych, pozbawionych sensu. Próbowałem zatupać w sobie smutek i pustkę. Czarną dziurę, która się pojawiła po śmierci ojca. Różnymi decyzjami, głupimi wywiadami sprowadzałem na siebie gromy, chcąc się karać. W dalszym ciągu jestem w terapii – zdradził gwiazdor filmów Partryka Vegi I Fame MMA w rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Michałem Kędzierskim.








