Pokonujemy Niemców! Bohaterami meczu byli Kuba Kiwior i Wojtek Szczęsny. Co za dreszczowiec!

To był trzeci mecz Fernando Santosa w roli trenera reprezentacji Polski. Do piątkowego starcia z Niemcami delikatnie mówiąc, wielkiego szału nie było. Po katastrofie w Pradze i porażce 1:3 z Czechami, potem było wymęczone zwycięstwo 1:0 z Albanią. Teraz czekaliśmy na kolejne wyjątkowe wyzwanie, czyli starcie z Niemcami. Co prawda, to było “tylko” spotkanie towarzyskie, jednak mecz z naszym zachodnim sąsiadem to zawsze wyjątkowe wydarzenie. I tak było i tym razem!

Po raz 23. ekipę czterokrotnych mistrzów świata prowadził trener Hansi Flick. Bilans 58-latka w roli selekcjonera to było 12 wygranych, siedem remisów i trzy porażki. Teraz statystykę tę zepsuli naszym zachodnim sąsiadom Biało-Czerwoni na Stadionie Narodowym.

“Nie ma mowy o żadnej taryfie ulgowej”

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego nasz trener Fernando Santos powiedział: — Czeka nas trudny sprawdzian przeciw silnej drużynie niemieckiej i mam nadzieję, że będzie to dobre spotkanie w naszym wykonaniu, ale też, że pomoże nam być lepszą drużyną w przyszłości. Oczywiście, wiemy, że to mecz wyjątkowy, bo będzie to wyraz podziękowania i oddania szacunku Kubie Błaszczykowskiemu za wszystko, co zrobił dla reprezentacji, ale nie ma mowy o żadnej taryfie ulgowej. Zrobimy wszystko, by wygrać. Prowadzone przeze mnie zespoły wygrały już 640 meczów i mam nadzieję, że jutro będzie kolejny. Zawsze wychodzimy na boisko z takim nastawieniem.

Z kolei Hansi Flick dodał jeszcze: — Polska jest silną drużyną, która używa automatyzmów w swojej grze, bardzo skutecznych. Zastanawialiśmy się wcześniej, z kim chcemy grać w czerwcu. Spośród kandydatów wybraliśmy właśnie m.in. Polskę, bo zawsze stanowi dla nas wyzwanie. Cieszymy się na ten mecz.

Błaszczu od 2006 r. w reprezentacji

Oczywiście to starcie było wyjątkowe z wielu powodów. Robert Lewandowski mierzył się na murawie z dobrymi znajomymi z Bayernu i z całej Bundesligi. Dodatkowo mecz z Niemcami był pożegnaniem Kuby Błaszczykowskiego z drużyną narodową. Przypomnijmy, że urodzony 14 grudnia 1985 r. w Truskolasach zawodnik zadebiutował w zespole narodowym 28 marca 2006 r. w wygranym 2:1 towarzyskim spotkaniu z Arabią Saudyjską w Rijadzie. W piątek po raz 109. założy koszulkę z orłem na piersi. W historii więcej meczów kadrze zaliczył tylko Robert Lewandowski — 140.

Relacja na żywo

Nasi spokojnie dojechali na stadion.

Za chwilę pierwsza połowa

Oto nasz skład na mecz z Niemcami: Wojciech Szczęsny — Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Jakub Kiwior, Bartosz Bereszyński — Jakub Kamiński, Damian Szymański, Jakub Błaszczykowski, Piotr Zieliński, Sebastian Szymański — Robert Lewandowski.

Trzeba dodać, że na boisko wyprowadzi naszą jedenastkę w roli kapitana Błaszczykowski.

Nasi rywale wystawili następujący skład: Marc-Andre ter Stegen — Malick Thiaw, Thilo Kehrer, Antonio Rudiger — Benjamin Henrichs, Emre Can, Joshua Kimmich, Florian Wirtz, Jonas Hofmann — Jamal Musiala, Kai Havertz.

Wychodzimy na rozgrzewkę.

Piłkarze obu drużyn czekają już w tunelu. Ostatnie chwile przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Czas już na hymny Polski i Niemiec.

Pierwszy gwizdek sędziego

Niemcy powoli rozgrywają piłkę, nasze Orły spokojnie przyglądają się i… od razu podostrzyli grę. Brzydki faul Bednarka na Musiali.

I jest Błaszczu w akcji. Szybko rozegrał piłkę z Lewandowskim i… mamy rzut rożny. Jak pięknie ogląda się Kubę w akcji.

Niemcy atakowali lewą stroną, ale nasza defensyw bardzo czujna. Na razie lekko wakacyjne tempo tego spotkania. Hofmann na spalonym.

A teraz Błaszczu w indywidualnym rajdzie. Już prawie wychodził sam na sam z Ter Stegenem. W ostatniej chwili ofiarnym wślizgiem powstrzymał go Rudiger.

I jeszcze raz Kuba, który chciał obsłużyć prostopadłym podaniem Lewego. Ach… Było blisko! W końcu nastąpiła szesnasta minuta tego spotkania. Spiker głośno wyczytał, że oto czas na zmianę. Błaszczykowski powolnym krokiem skierował się w stronę tunelu. Najpierw oddał opaskę kapitańską Lewemu, a potem ze łzami w oczach został pożegnany przez pozostałych kumpli z drużyny, którzy utworzyli niesamowity szpaler.

W tunelu czekali już na Kubę jego żona i dzieci. To były niesamowicie emocjonalne widoki.

Kadra już bez Błaszczykowskiego

Jakub Kamiński (zastąpił Błaszczykowskiego) wbiegł w szesnastkę rywali i oddał strzał z ostrego kąta. Było tak blisko! Jednak górą niemiecki bramkarz. Chwilę później niecelnie dobijał Lewandowski. Zabawę zakończył sędzia, który odgwizdał spalonego.

Kehrer mocno z osiemnastego metra. Na szczęście pewnie interweniował Szczęsny! Teraz jeszcze Havertz chciał zaskoczyć naszego golkipera. Wojtek znowu czujny.

A my mamy rzut rożny i… JAKUB KIWIOR I STRZELAMY GOLA! Szymański asysta.

Sebastian Szymański dośrodkował z rzutu rożnego na szósty metr, a tam idealnie znalazł się obrońca Arsenalu. Piękna bramka.

A teraz znowu uratował nas Szczęsny. Nasz bramkarz w formie z mistrzostw świata!

Prowadzimy 1:0, jednak to Niemcy wygrywają bitwę o środek boiska. Osamotniony Piotr Zieliński nie ma tu szans.

Tym razem Kiwior w ostatniej chwili wybił piłkę z szesnastki. Nasi zachodni sąsiedzi podkręcają tempo. Sześć minut do końca pierwszej połowy. Ważne, żeby nie popełnić jakiegoś głupiego błędu.

Teraz Bereszyński z prawej strony i… Nieudane dośrodkowanie. Pozostały sekundy do końca. Seria rzutów rożnych, ale nic z tego nie wyszło.

Jeszcze jeden rajd Lewego, ale też bez wykończenia. Ostatni rzut wolny i… Koniec pierwszej połowy!

Czas na drugą połowę meczu z Niemcami

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *