Podczas debaty wyborczej w TVP posłanka Lewicy wróciła do tragedii z przeszłości. Joanna Scheuring-Wielgus nawiązała do dramatycznej historii sprzed lat, kiedy pytano ją o sprawy związane z bezpieczeństwem.
Jedyną kobietą, która wzięła udział w debacie wyborczej w TVP była Joanna Scheuring-Wielgus z Lewicy. Gdy pytano ją o bezpieczeństwo, nawiązała do tragedii rodzinnej.
Debata TVP. Poruszające słowa Joanny Scheuring-Wielgus z Lewicy
Jedno z pytań debaty dotyczyło bezpieczeństwa.
Dla Lewicy bezpieczna Polska to taka Polska, w której każdy z nas wie, gdzie jest najbliższy schron i co zrobić, kiedy jest zagrożenie. Bezpieczna Polska to państwo, w której policja zawsze stoi po stronie obywateli i obywatelek, a nie po stronie jednej partii, panie Morawiecki. Dla Lewicy bezpieczna Polska to Polska, w której rząd wie, że wróg jest na Wschodzie, a nie na Zachodzie. Dla Lewicy bezpieczna Polska to również Polska, w której jeśli chcesz przejść szkolenie wojskowe, to je przechodzisz, ale nikt nikogo nie wrzuca się w kamasze
— mówiła reprezentująca Lewicę posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, jedyna polityczka na debacie.
— Bezpieczna Polska to również bezpieczeństwo ruchu drogowego. Wiem, co mówię. Sama straciłam męża w wypadku drogowym, zostałam wdową z dzieckiem. Tak jak dwa tysiące osób w zeszłym roku. O dwa tysiące osób za dużo – mówiła posłanka Lewica. Jednym z postulatów jest wprowadzenie renty wdowiej w wysokości połowy emerytury zmarłego małżonka.