Taka miłość zdarza się niezwykle rzadko. Trzymali się za ręce do ostatnich chwil życia

Kilkadziesiąt lat wspólnego życia. Zarówno w pracy, jak i w domu. Virginia i Tommy Stevens byli nierozłączni. Ich miłość może być wzorem dla innych. Poznali się na studiach, dochowali dwójki dzieci i wspólnej emerytury. Gdy podupadli na zdrowiu, trafili do szpitala. Tam spędzili ostatnie chwile życia, trzymając się za ręce.

Virgnia i Tommy byli rówieśnikami. Wzięli ślub tuż po studiach w 1954 r., a następnie zamieszkali w Memphis. Wkrótce potem założyli firmę transportową, w której pracowali aż do emerytury. W międzyczasie na świecie pojawiła się ich dwójka dzieci: Karen i Grega.

Miłość, jak z bajki. Wyjątkowa historia małżeństwa

Pod koniec ubiegłych wakacji stan zdrowia 91-latka, borykającego się z Alzheimerem, wysokim ciśnieniem i szeregiem innych problemów, zaczął się gwałtownie pogarszać. Zdecydowano o przewiezieniu go do szpitala.

Nieszczęśliwy zbieg okoliczności chciał, że tego samego dnia, w którym Amerykanin trafił do lecznicy, poważnemu wypadkowi w domu uległa jego żona. Lekarze stwierdzili sześć złamanych żeber, pęknięty kręgosłup i poważny uraz biodra. Virginia wylądowała na oddziale intensywnej terapii. Na tym samym, na którym przebywał jej mąż.

Personel szpitala zdecydował, aby umieścić małżeństwo w jednej sali. Lekarze stwierdzili, że zarówno Tommy’emu jak i Virgini nie pozostało wiele dni życia.

Do ostatnich chwil okazywali sobie miłość

Niestety medycy mieli rację. Kilka dni później, 8 września, 91-latek zmarł. Z kolei dziewięć dni później odeszła jego żona.

Para do ostatnich chwil życia okazywała sobie wielką miłość. Małżeństwo trwało blisko 70 lat.

— Od chwili, gdy przywieźliśmy panią Stevens, trzymała męża za rękę i opiekowała się nim w bardzo czuły sposób. Chciała być przy nim do końca — powiedział mediom dr Mohana Karlekar, dyrektor oddziału paliatywnego.

“Co za historia miłosna: w życiu, w śmierci i w życiu pozagrobowym razem” — przeczytaliśmy w nekrologu 91-latków napisanym przez rodzinę.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *