16-latka dorabiała na ulicy, sprzedając wiśnie. Szok, jak potraktowali jej rodzinę. Jest finał tej głośnej sprawy!

Obok tej historii trudno przejść obojętnie. Poruszyła ona wiele osób. 16-letnia Marysia z Lubna (woj. zachodniopomorskie) postanowiła sobie dorobić. Zaczęła handlować na jednym z miejscowych parkingów, wiśniami. Długo to jednak nie potrwało. O działalności dziewczynki szybko dowiedziała się policja i Sanepid. W piątek (27 października) przed sądem stanął ojciec nastolatki.

Dziewczynka chciała zarobić pieniądze na wycieczkę szkolną. Na straganie, znajdującym się przed sklepem spożywczym swojego dziadka, handlowała wiśniami. Przez trzy dni sprzedała kilkanaście kilogramów wiśni. Ostatniego dnia musiała zakończyć sprzedaż z powodu interwencji urzędniczek Inspekcji Sanitarnej, które pojawiły się na bazarze w asyście policji.

Lubno. 16-latka sprzedawała wiśnie. Jej ojciec został ukarany mandatem

— Urzędniczkom bardzo zależało na tym, żeby ukarać nasze dziecko. Kontrola trwała ponad dwie godziny. (…) Urzędniczki dzwoniły w różne miejsca, radziły się chyba bardziej doświadczonych kolegów, szukały paragrafów. I je znalazły — relacjonowała portalowi gazeta-walecka.pl pani Ewa, mama Marysi.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *