Jak Wanda Półtawska poznała się z papieżem?
Po zakończeniu wojny podjęła studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie uczyła się psychologii i medycyny. Już jako studentka była bardzo wierząca i angażowała się w działania duszpasterstwa akademickiego. Wkrótce wyszła za Andrzeja Półtawskiego, któremu urodziła cztery dziewczynki: Kasię, Anię, Marysię i Basię.
Biograf kobiety, Tomasz Krzyżak, uważa, że Wanda Półtawska po raz pierwszy spotkała Karola Wojtyłę w 1953 r. podczas spowiedzi.
Nie stało się nic nadzwyczajnego, ale sposób podejścia, ton i treść tego, co mówił. Były takim trafieniem w to, o co mi chodziło! I od razu miałam pewność: wrócę do tego księdza, bo on rozumie
— opisywała później kobieta.
W tamtym okresie Wanda Półtawska mierzyła się z poobozową traumą, a wiara i wsparcie przyszłego papieża były dla niej ogromną pomocą. Ich relacja stawała się coraz bliższa, a jej mąż, Andrzej, zaczął wędrować z Karolem Wojtyłą po górach. Gdy wyjawił mu, co jego żona przeżyła w czasie wojny, papież miał powiedzieć: “ona była tam za mnie”.
Brat i siostra
W 1958 r. Karol Wojtyła został biskupem, a Półtawscy po uroczystości udali się do zakrystii, aby mu pogratulować. W pewnym momencie jedna z wiernych zapytała, czy Wanda jest siostrą duchownego. Przyszły papież przytaknął, a w listach do Wandy Półtawskiej zaczął podpisywać się “Brat”.
Rodzina Półtawskich spędzała z Karolem Wojtyłą wiele czasu. Ich tradycją stały się wakacyjne wędrówki po górach, kiedy to przyszły papież odprawiał bliskim “prywatne” msze. Te wyprawy stały się inspiracją do napisania książki, którą przyjaciółka papieża wydała w 2009 r. pod tytułem “Rekolekcje beskidzkie”. Ich miejscem była góra Spalony Horbek nad Wisłokiem i “Drzewo Przemienienia”, jak nazwała rosnący tam buk Półtawska.
Cudowne ozdrowienie i list do Ojca Pio
Życie rodziny Półtawskich pokomplikowało się w 1962 r., kiedy to u Wandy zdiagnozowano nowotwór. Kobieta pogodziła się z myślą o śmierci, jednak jej przyjaciel usiłował przekonać ją do podjęcia leczenia. W listach do “Dusi” przyszły papież namawiał kobietę na operację.
Karol Wojtyła postanowił napisać list do ojca Pio z prośbą o modlitwę za chorą przyjaciółkę. Niecały tydzień później, a dzień przed zaplanowaną operacją, ma miejsce “cud” — objawy ustępują, a badanie wykazuje, że Wanda Półtawska nie ma raka. Przyszły papież napisał kolejny lisy do stygmatyka, w którym mu dziękuje. Oba listy ojciec Pio zachował.
Szara eminencja Kościoła
20 października 1978 r. Karol Wojtyła został papieżem, lecz relacja z przyjaciółką nie uległa zmianie. Jak pisał do niej w jednym z listów: “Szukając odpowiedzi na pytanie o «zasadę» dalszych kontaktów, należy ją po prostu sformułować tak: byłaś i nadal pozostajesz moim «ekspertem» osobistym od dziedziny «Humanae vitae». Tak było od dwudziestu z górą lat, i to należy nadal utrzymać”.
Rola Wandy Półtawskiej w życiu polskiego papieża była znacząca. Odpowiadała za jego prywatne sprawy — zarówno w kościele w Krakowie, jak i w Watykanie. Biograf kobiety wspominał, że była niezwykle pewna siebie.
Nie przejmuje się żadną krytyką. Jej autorytetem był zawsze Jan Paweł II. Nawet potrafi pokłócić się z biskupami, którzy mają nieco odmienne zdanie niż ona
— wyjawił Tomasz Krzyżak.
W 2016 r. uhonorowano Wandę Półtawską Orderem Orła Białego za “chrześcijańskie świadectwo humanizmu”. Kobieta zmarła 25 października 2023 r. w swoim krakowskim domu. Miała 102 lata.