Nowa moda na cmentarzach. Ekspertka mówi o pułapce. “Łatwo w nią wpaść…”

W dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki, cmentarze przepełnione są rodzinami pragnącymi uczcić pamięć swoich bliskich. Nic dziwnego, że każdy w te dni stara się robić dobre wrażenie. Od lat “cmentarna moda” bywa jednak przedmiotem kpin i żartów. Czy czasy, kiedy z wizyt przy grobach bliskich uczyniliśmy rewię mody w najlepszych futrach i kapeluszach, należą już jednak do przeszłości? I jak ubrać się, by nie przesadzić? Zapytaliśmy o to ekspertkę.

Wszelkie święta – czy to Wszystkich Świętych, czy Wielkanoc, czy Boże Narodzenie – motywują nas do tego, by wyglądać lepiej niż na co dzień. To naturalne pragnienie i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

Bywa jednak i tak, że w ferworze przygotowywania się do ważnych dni, zapominamy, co tak naprawdę powinno się liczyć. – W przypadku Wszystkich Świętych, ze względu na nasz klimat, od dekad można było zauważyć tendencję, że panie zakładały grube płaszcze, futra, najlepsze nakrycia głowy, kozaki itd. A młodsze dziewczyny wręcz odwrotnie – nosiły się krócej, wkładały wyższe obcasy. Każde pokolenie chciało wyglądać w danym momencie jak najlepiej i zabłysnąć. Niestety, czasami za bardzo się starając, możemy wpaść w pułapkę przesady – mówi w rozmowie z “Faktem” stylistka Ewa Rubasińska-Ianiro.

Wszystkich Świętych. Nowa moda na cmentarzach. Kobiety przestają się “stroić”?

Wiele wskazuje jednak na to, że czasy, w których wizyty na cmentarzach były okazją do pokazania się w najlepszych ciuchach, powoli odchodzą w niepamięć.

– W ostatnich latach widać jednak rzeczywiście sporo takiego zdroworozsądkowego podejścia. I choć normalne, że kiedy możemy spotkać bliższą lub dalszą rodzinę czy znajomych, to chcemy, by zapamiętali nas dobrze, obecnie trendy pozwalają nam ubrać się modnie, prosto i wygodnie – opowiada nam Rubasińska-Ianiro.

Żegnajcie więc kozaki na wysokich szpilkach, ciężkie etole i niewygodne futra. Co ciekawe, okazuje się, że to pandemia koronawirusa zaczęła przyzwyczajać nas do tego, by przede wszystkim stawiać na wygodę. Robienie ekstremalnego wrażenia przestaje się już tak bardzo liczyć.

– Można naprawdę się fajnie ubrać i nie czuć się więźniem tego ubrania. Po pandemii ubranie przestało być dla nas więzieniem i karą, jeśli chcemy czuć się elegancko. Teraz możemy być stylowi i czuć się komfortowo jednocześnie – twierdzi stylistka.

1 listopada. Jak ubierać się jesienią, by wyglądać elegancko? Ekspertka doradza

– Szalenie modne są wszelkie płaszcze – długie, krótkie, dyplomatki, prochowce, krótkie płaszcze, do których możemy spokojnie wkładać nakrycia głowy. W tym roku powróciły kapelusze, jest dużo fajnych czapek dzianinowych, a nawet czapek z daszkiem, które możemy sobie dowolnie dobierać. Piękny kapelusik w pepitkę będzie cudownie wyglądał np. do czarnego płaszcza – doradza Ewa Rubasińska-Ianiro.

Z wielką ulgą możemy podejść również do kwestii obuwia. Najmodniejsze w jesienno-zimowym sezonie są bowiem buty na grubej podeszwie, a jeśli absolutnie nie chcemy rezygnować z obcasów – na topie są pantofle na grubym słupku.

– Modne w tym sezonie obuwie jest na szczęście na grubszej podeszwie, co pozwala wyglądać zgrabniej, przemierzać długie dystanse i jednocześnie pozostać stylowym. Stawia się w tym roku też na dużo grubsze obcasy w kształcie rozszerzającego się słupka, które są bardzo wygodne – kwituje ekspertka.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *