To nie było do końca dobrze przemyślane. Donalda Tuska oraz jego ludzi chyba dopadło powyborcze rozluźnienie, a gdy czujność spada, łatwo o wpadkę. Okazało się, że lider PO nie dopilnował jednej, ważnej rzeczy. Filmik, który wrzucił do internetu, może przynieść mu kłopoty. O sprawie alarmuje portal niebezpiecznik.pl.
Donald Tusk wybrał się 6 listopada do Wrocławia. Tam spotkał się z mieszkańcami osiedla Jagodno. Jednak wcześniej zawitał do jednej z pizzerii. I tam nagrał feralny filmik.
Tusk powinien teraz zablokować swoją kartę, ale to nie wszystko
Pizzeria, do której przyszedł posilić się Tusk, nie była przypadkowa. To właśnie ta restauracja, za darmo dostarczała pizzę wyborcom, którzy czekali w długiej kolejce do lokalu wyborczego 15 października.
— Odwiedziłem tych, którzy wam pomagali. Oni mówili, że nikogo z was nie pytali, na kogo głosujecie. Pizzę dostawał ten, który był głodny. A nie ten, który miał taki czy inny pogląd polityczny. To małe, skromne, ale przecież uderzające lekcje godności i solidarności, wzajemnej pomocy, życzliwości — przemawiał po wizycie w pizzerii Donald Tusk.
Donald Tusk wrzucił na swoje profile w mediach społecznościowych wideo z wizyty w pizzerii. Niestety także moment, w którym płaci kartą. Portal niebezpiecznik.pl zaalarmował, że wyciek numeru karty, może spowodować nie lada problemy jej właścicielowi. Film z widocznym numerem karty Tusk wrzucił późnym wieczorem 6 listopada na TikToka, a 7 listopada na Facebooka.