Waldemar z “Rolnika” odesłał Annę do domu. Widzowie są w szoku, jak się zachowała!

Siódmy odcinek “Rolnik szuka żony” obfitował w silne emocje. Rolnicy i rolniczki podjęli trudne decyzje i postanowili odesłać niektóre osoby do domu. Jedno z pożegnań było wyjątkowo burzliwe. Odrzucona przed Waldemara Anna nie potrafiła pożegnać się z klasą. Jej zachowanie wprawiło wszystkich w osłupienie.

Za nami siódmy odcinek 10. edycji “Rolnik szuka żony”. W programie nie zabrakło silnych emocji, wzruszeń oraz łez. Przyszedł bowiem czas na ostatnie randki i kolejne ważne decyzje. Rolnicy i rolniczki zdecydowali, których uczestników chcą odesłać do domu.

Waldemar z “Rolnika” odesłał Annę do domu

Najwięcej emocji w minionym odcinku “Rolnika” wzbudziło spotkanie Waldemara z Anią. Rolnik i jedna z trzech kandydatek do jego serca mieli spotkać się i porozmawiać podczas eleganckiej randki. Na tarasie pięknego zabytkowego dworku czekał na nich stół z rogalikami, kieliszki oraz trunek. Anna i Waldek nie wysiedli jednak z samochodu. Kobieta spodziewała się, że rolnik podjął już decyzję i będzie chciał odesłać ją do domu. Szybko okazało się, że przeczucie jej nie myliło.

39-latka nie kryła rozgoryczenia. Wypomniała Waldemarowi, że od początku był skupiony przede wszystkim na Ewie i nie szczędziła koleżance gorzkich słów. – To jest zawsze prawda, że lalka Barbie wygra – stwierdziła. Wykorzystała też okazję, aby nieco zdyskredytować Ewę w oczach Waldka. Wspomniała o tym, że jego mama krytycznie wypowiadała się na temat 30-latki. – Dzisiaj twoja mama tylko jej zwróciła uwagę, że nie podoba jej się, że z make-upem chodzi do zwierząt, bo to nie wypada. Bo za chwilę, co sobie ludzie pomyślą, że przyjechała karierowiczka. […] Twoja mama jest starszą osobą i jej zdanie trzeba uszanować – powiedziała Anna.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *