Po sierpniowej orgii na plebanii w Dąbrowie Górniczej sosnowiecki biskup Grzegorz Kaszak (59 l.), w którego diecezji doszło do skandalu, złożył rezygnację. Nie wiadomo jeszcze, jakie plany na przyszłość ma były hierarcha, natomiast zgodnie z prawem kanonicznym może już przejść na emeryturę. A ta, jak zauważają dziennikarze Onetu, jest bardzo komfortowa.
Pod koniec października sosnowiecki biskup Grzegorz Kaszak (59 l.) złożył rezygnację, a decyzją Stolicy Apostolskiej administratorem sosnowieckiej diecezji został katowicki arcybiskup Adrian Galbas. Odejście biskupa Kaszaka miało związek z związek z orgią, którą na terenie jego diecezji zorganizował ks. Tomasz Z. (48 l.).
Co czeka Grzegorza Kaszaka?
Jak zauważają Szymon Piegza i Magdalena Rigamonti z Onetu, niezależnie od okoliczności, w który biskup przechodzi na emeryturę, byłemu hierarsze wciąż przysługują niezwykłe przywileje.
Jak cytują autorzy tekstu, w Statusie Biskupów Seniorów diecezjalnych i pomocniczych pojawia się fraza, że biskupom na emeryturze należy zapewnić “pogodę ducha i środki materialne w ludzkim kontekście, co do którego rozsądnie wyrażą pragnienie”.
Co ma im zapewnić ową pogodę? Przede wszystkim stałe miesięczne wynagrodzenie emerytalne “w wysokości otrzymywanej aktualnie przez biskupów (z zachowaniem zasady rewaloryzacji)”. Jak sprawdzili dziennikarze Onetu, średnia emerytura biskupa może sięgać nawet 10 tys. zł brutto!