Dane ogłoszone przez GUS w piątek (10.11.2023 r.) wskazują na to, że przeciętne wynagrodzenie w trzecim kwartale 2023 r. wyniosło 7194,95 zł. Oznacza to, że przeciętne wynagrodzenie wzrosło (drugi kwartał 2023 r.: 7005,76 zł), a co za tym idzie, emeryci i renciści będą mogli dorobić więcej bez ryzyka utraty części bądź całego świadczenia.
Do listopada 2023 r. próg, które nie może przekroczyć osoba na wcześniejszej emeryturze, to 4 904 zł. Wzrost przeciętnego wynagrodzenia oznacza, że od 1 grudnia 2023 r. będzie można dorobić do 5 036,47 zł miesięcznie, bez ryzyka utraty części emerytury. 130% miesięcznego przeciętnego wynagrodzenia, to będzie z kolei 9353,50 zł. Jeżeli osoba przebywająca na wcześniej emeryturze przekroczy tę kwotę podczas dorabiania, to jej świadczenie zostanie zawieszone.
Jak to wyglądało w poprzednich kwartałach
Jeszcze pod koniec 2022 r. emeryt mógł dorobić jedynie 4 536,50 zł bez zagrożenia utraty części świadczenia. Oznacza to, że obecnie miesięczny przychód przy dorabianiu może mieć większy o 500 zł. Emerytura była odbierana w momencie gdy emeryt przekroczył próg ustalony na 8424,90 zł.
Od 1 marca 2023 r. emeryt mógł dorobić już 4713,50 zł bez ryzyka pomniejszenia emerytury, a kwotą graniczną dla zachowania świadczenia było 8753,60 zł.
Jeżeli emeryci dorabiali w sezonie wakacyjnym (od 1 czerwca do 31 sierpnia), to mogli miesięcznie zarobić nawet 4987 zł i zachować całość emerytury. Emerytura była zamrażana przy dochodzie wyższym niż 9261,60 zł.
Jeszcze lepiej wyglądał za to trzeci kwartał, kiedy to emeryt mógł zarobić już 4904,10 zł i zachowywał pełne świadczenie. Granica górna wypłaty plasowała się z kolei na wysokości 9107,50 zł.
