Około 4.30 bus wiozący 10 osób wypadł z drogi. Wszyscy byli obywatelami Ukrainy, jechali w stronę granicy. Nie wiadomo na razie, jaka była przyczyna zdarzenia. Czy kierowca zasnął zmęczony długą trasą, czy też może jechał zbyt szybko, to stara się ustalić policja.
Warunki na trasie nie były najlepsze. Od kilkunastu godzin padał śnieg z deszczem, zalegało błoto pośniegowe, służby ostrzegały o możliwym oblodzeniu.
– Jak wynika z dotychczasowych ustaleń kierowca busa, obywatel Ukrainy, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn na prostym odcinku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie uderzył w drzewo rosnące na poboczu – powiedziała Radiu Lublin aspirant sztabowy Edyta Krystkowiak rzeczniczka prasowa policji w Hrubieszowie.
Trzy osoby nie żyją, siedem jest rannych
Bilans wypadku jest wyjątkowo tragiczny. Mimo natychmiastowej reanimacji zgięły trzy osoby. To dwie kobiety i 6-letnia dziewczynka. Sześcioro innych poszkodowanych zostało przewiezionych do szpitali w Hrubieszowie i Zamościu.
Siódma ofiara, małe dziecko przetransportowano do szpitala dziecięcego w Lublinie.
– Za nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego, w którym osoba poniesie śmierć, sprawcy grozi do 8 lat pozbawienia wolności – mówi nadkomisarz Andrzej Fijołek rzecznik prasowy KWP w Lublinie.




