Robert Lewandowski we wtorkowym meczu z Łotwą pobił wieloletni rekord polskiej reprezentacji. Po zakończeniu spotkania sam opuścił hotel. Wybrał jeden ze swoich ulubionych samochodów, którego cena zwala z nóg.
W drugiej połowie starcia z Łotyszami strzelił swoją 82. bramkę w reprezentacji Polski. Stał się tym samym najstarszym strzelcem bramki w historii naszej kadry. Robert Lewandowski był w miarę zadowolony po zwycięstwie. Podczas wywiadu telewizyjnego z TVP Sport odkrył małą tajemnicę taktyki Biało-Czerwonych.
— Taki był plan, żeby dobrze rozpocząć od pierwszej minuty. Faktycznie szybko strzeliliśmy bramkę. Później stwarzaliśmy kolejne sytuacje, ale czegoś nam brakowało. Nie potrafiliśmy “zamknąć” tego spotkania trochę wcześniej. (…) Może za bardzo chcieliśmy? — powiedział nasz kapitan kadry.
To jedno z ulubionych aut Lewego. Cena? Zwala z nóg
Po zakończeniu meczu sam wyjechał z hotelu do swoich najbliższych, którzy przyjechali do Warszawy kilka dni wcześniej. Kapitan reprezentacji Polski postawił na jeden ze swoich ulubionych samochodów — Mercedesa Klasy G.
Cena takiego nowego SUV-a w zależności od wersji oraz danych technicznych — waha się w okolicach 500 tys. złotych, natomiast w przypadku wariantu AMG mowa o cenie rzędu 700 tys. zł. To luksusowa terenówka z silnikiem o ogromnej mocy, która rozpędza się do 100 km/h w zaledwie w 4,5 sekundy. A model, którego używa Lewandowski, posiada silnik V8 biturbo.
Kilka dni temu Anna Lewandowska użyła tego samego modelu, by dojechać do centrum Warszawy. Problem w tym, gdzie stanęło auto….


