“Wyszedłem i zarobiłem sobie na nową, szczęśliwą rodzinę” – powiedział z przekonaniem mężczyzna.

Mężczyzna był zwykłym chłopakiem ze wsi. Jego rodzice byli biedni jak myszy kościelne, chłopak nie miał żadnych nadziei i perspektyw, ożenili się z dziewczyną z sąsiedztwa na siłę, byle tylko mieć część gospodarstwa. Chłopak nie dogadywał się z nią, mieli zbyt różne poglądy i priorytety, ona żądała pieniędzy, ale chciała tylko siedzieć w domu i nic nie robić.

– Pojadę do Włoch, do winnic – powiedział kiedyś. – Znajomy z sąsiedniej wsi pojechał i wysyła stamtąd duże pieniądze dla swojej rodziny. Zaprasza mnie do pracy. Zapewniają mieszkanie.

Żona była z tego powodu bardzo zadowolona. Mogła żyć przyjemnie za pieniądze męża i nie musieć znosić go w domu. Cóż może być lepszego?

Potem mąż przysłał obiecane pieniądze, ale niewiele, tyle samo dostawał w fabryce w rodzinnym kraju. Oszczędzał na kupno mieszkania w mieście dla swoich przyszłych dzieci, a żona przez telefon działała mu na nerwy, mówiąc, że musi żyć teraz i że jeszcze nie wiadomo, czy wróci do domu, czy praca go nie zabije, a pieniądze nadal będą na koncie.

To tylko sprawiło, że facet wysyłał do domu mniej pieniędzy. Zmienił zamiar, uznał, że jeśli chce kupić mieszkanie, to kupi je we Włoszech. Na winnicach nie mógł zbyt wiele zarobić, więc w wolnych chwilach zaczął uczyć się języka, zapracował na stanowisko kierownika, potem wyjechał do innej firmy, potem trzeciej. Poznał tam miłą Włoszkę i rozpoczął  nowy związek. Wiedział o wszystkich sprawach żony w domu, i tym, że nie do końca jest mu wierna, więc nie uważał tego za zdradę. Myślał, że trochę się zabawi, tak jak żona, ale zakochał się.

Mijały lata, pensja faceta rosła, a z nową dziewczyną mieli dziecko. Nie myślał już o powrocie do domu, gdy dostał telefon od teściowej. Nigdy nie dzwoniła, tylko pisała z pytaniem, co u niego słychać, kiedy przyjedzie, kiedy przyśle pieniądze…

– Co się dzieje? Wszędzie się o tym mówi! Wszyscy mówią o twoich zdjęciach  z dzieckiem w internecie – krzyczała do telefonu.

– Tak, mam tu nową rodzinę. Powiedziałem rodzicom, a twoja córka też wie. Z nią, z tego co wiem, też już ktoś mieszka  – odpowiedział  mężczyzna.

Teściowa nie mogła się uspokoić. Źle mówiła o byłym zięciu, nakazując mu zostawić ukochaną i wrócić do domu. Mówiła, że to on doprowadził do tego jej córkę, że pije i ma romanse z innymi mężczyznami.

– Zawsze taka była, wiesz o tym. Tak samo jak ty działała mi na nerwy i tak samo jak ty żądała pieniędzy. Gdybym nie przestał jej wysyłać kasy , nie odważyłbyś się powiedzieć na mnie złego słowa, a ponieważ wydaję je na siebie i na kogoś innego, jesteś zazdrosna. Sam wyszedłem na prostą i zapracowałem sobie na nową, szczęśliwą rodzinę – powiedział z przekonaniem chłopak. – Nie dzwoń do mnie więcej. Nie będę odbierał.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *