Dziecko od innej kobiety nigdy nie będzie moje. Mój mąż prosi o rzeczy niemożliwe

Kiedy Dawid i ja zaczęliśmy się spotykać wiedziałam, że ma córkę. Prawie nie widywałam jej przed ślubem, a jeśli przyjeżdżała w odwiedziny, dawałam jej prezenty, żeby ją udobruchać, że tak powiem. Dziewczynka wydawała się dość miła, znośna jak na swoje sześć lat. Ale po ślubie dowiedziałem się, że jest wymagającym potworem.

Mąż kupuje jej wszystko, o co poprosi, nawet jeśli są to nasze ostatnie pieniądze. On chce tego samego ode mnie. Mówi, że po dwóch latach małżeństwa powinnam ją kochać jak własną i uważać ją za swoje dziecko. Ale ona wciąż jest dla mnie obca. Wiem, że urodziła ją inna kobieta, że ta kobieta nic nie robi dla swojej córki, a ja z jakiegoś powodu muszę. Chcę wychowywać i rozpieszczać swoje dzieci, a nie wredną dziewczynkę, która biegnie poskarżyć się na mnie ojcu.

Mój mąż nie zdaje sobie sprawy, że prosi mnie o rzeczy niemożliwe. Nigdy nie uznam takiego dziecka za swoje. Wykorzystuje mnie do prezentów, a gdy ich nie dostaje, jest wredna. I ma dopiero siedem lat. Co będzie, gdy dorośnie i pozna nowe metody manipulacji?

Mój mąż nie ma nad nią kontroli, nie staje po mojej stronie w żadnej sytuacji, mała wie, że ojciec mnie zbeszta jeśli tylko się poskarży. A mój mąż uważa, że przesadzam, gdy mówię mu, jak ona mnie traktuje.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *