Moja teściowa nie mieszka z nami, ale od czasu do czasu wpada do nas, by pilnować wnuka, gdy ja i moja żona jesteśmy w pracy. Już dawno domyśliłem się, że pyta go o to, co słychać w rodzinie, jak się miewa moja żona i ja. Te pytania przyniosły nieoczekiwany rezultat – nasz syn powiedział babci, że wieczorami on i jego matka siedzą i oglądają telewizję, podczas gdy ja “wychodzę na randki”.
Moja teściowa oczywiście poruszyła ten temat przy świątecznym stole w dniu urodzin mojego syna.
– Mój wnuk powiedział mi wszystko o przygodach Roberta. Opowiedział mi o wieczorach randkowych!
– Mamo, o jakich randkach mówimy? – Moja żona nie rozumiała.
– O tych, na które on wychodzi, podczas gdy ty jesteś z synem.
Żona szybciej ode mnie domyśliła się, o co chodzi i roześmiała się dźwięcznie.
– Mamo, Robert mnie nie zdradza. Mały tak powiedział, bo tak żartobliwie nazywamy wyjście na papierosa. Nie można powiedzieć dziecku, że jego ojciec zawsze wychodzi na papierosa, więc Robert mówi: “Teraz wychodzę na szybką randkę”.
Teściowa była zdezorientowana… przepraszała mnie później cały wieczór, mówiąc, że była zła, bo jej były mąż był oszustem i zaślepiła ją wściekłość, gdy pomyślała, że ja jestem taki sam.
Myślę, że muszę teraz uważać na to, co mówię przy moim pięciolatku, bo może znowu coś źle zrozumieć i przypadkowo zadenuncjować komuś mnie lub moją żonę.