Od ponad piętnastu lat pracuję w fabryce z pewnym mężczyzną. Nie jesteśmy zbyt zżyci, ale tak się składa, że w pracy rozmawia się o prawie wszystkich tajemnicach i wydarzeniach, więc wiedziałem, że sam wychowywał syna. Żona zostawiła go, gdy ten miał niespełna pięć lat, a mężczyzna przejął wychowanie.
Nie był człowiekiem surowym, miał nadzieję, że wychowa chłopca na kogoś inteligentnego, kto nie będzie musiał pracować w sklepach, a raczej w wygodnym biurze. Przez te piętnaście lat od czasu do czasu słyszałem, że jego syn wyróżniał się w naukach ścisłych i miał zamiar pójść na dobry uniwersytet, a ojciec pracował na podwójną zmianę, żeby zaoszczędzić pieniądze na czesne, na wypadek gdyby syn nie dostał się do państwowej szkoły.
Na kilka miesięcy przed ukończeniem szkoły chłopak gwałtownie zmienił plany i powiedział, że po maturze nie zapisze się na studia, tylko pójdzie do wojska. Jego dziewczyna podobno uważa, że każdy szanujący się mężczyzna jest zobowiązany do służby i to jak najwcześniej. Syn najpierw przyprowadził tę dziewczynę do domu, żeby ją przedstawić ojcu, pochwalić się jej urodą. Dziewczyna była z jakiejś podejrzanej rodziny.
Kolega milczał, ale pozwolił gdy syn zaproponował, że Julia zamieszka u nich. Najpierw zajęła kanapę w salonie, później przeniosła się do pokoju chłopaka i zaczęła go urabiać, jak tylko mogła. Padła więc propozycja, by pieniądze, które leżały na wszelki wypadek, przeznaczyć na zapisanie Julii na studia.
Zawsze marzyła o tym, by zostać pielęgniarką, ale nie miała wystarczającej ilości punktów, by się dostać na uczelnię państwową. Ojciec niechętnie, ale dał pieniądze, wysłał syna do wojska, mając nadzieję, że wkrótce sytuacja się poprawi. Julia gdy tylko wzięła pieniądze a “ukochany “ wyjechał robi pranie mózgu właścicielowi mieszkania. Proponuje mu zamianę na dwa jednopokojowe mieszkania, aby po zakończeniu wojska młode małżeństwo miało gdzie mieszkać.
Przyszła do mieszkania bez grosza przy duszy, a ma jeszcze czelność, żeby proponować takie rzeczy. Mój kolega oczywiście nie jest głupim człowiekiem, domyśla się, że Julia jest nieuczciwa, ale kiedy syn wróci z wojska i również zacznie nalegać na to, pewnie się zgodzi.
Szkoda człowieka, jedyny syn, a tak pechowo się zakochał.
