Nie chciałem wystawić na sprzedaż domku znajomych na wsi. Kto w dzisiejszych czasach płaciłby za to duże pieniądze? Potem jednak zobaczyłam tamtejsze rezydencje i byłem mile zaskoczony.

Od wielu lat pracuję jako pośrednik w obrocie nieruchomościami. Sprzedaję tylko mieszkania i to w rodzinnym mieście, nie lubię daleko wyjeżdżać, ale kiedy dobry znajomy, dawny kolega z klasy, poprosił o radę, jakoś niegrzecznie było odmówić. Nie podobało mi się, że muszę jechać kupę kilometrów do jakiejś wioski. Jadąc, cały czas zastanawiałem się, komu w dzisiejszych czasach potrzebne są te chaty. Ludzie albo kupują, albo budują normalne domy na przedmieściach, a nie dwieście kilometrów od miasta.

Gdy wjechaliśmy do wioski, byłem już trochę zaskoczony. Domy były faktycznie ładne. Wszystkie miały porządne ogrodzenia, dachy domów błyszczały i z zewnątrz wyglądały ładnie i schludnie. W drodze do centrum wsi nie spotkaliśmy nawet jednej babci na ławce.

Interesowało mnie rozliczenie i przybliżony koszt takich domów. Dom znajomego był chyba jednym z najbardziej korzystnych i atrakcyjnych zewnętrznie domów w okolicy. Jak się okazało, mieszkał tam jego wujek, który przepisał dom na niego. Podwórko było ogromne, na zewnątrz stała letnia kuchnia i piec, stosy drewna na opał, pięknie wysprzątana szopa z regałami.

Dom był przepiękny w środku. Od koloru płytek w kuchni po podłogę z laminatu. Łazienka w domu, ciepła woda z bojlera, wszystkie udogodnienia. Ja osobiście nie sprzedałbym takiego domu. Niech stoi jako domek letniskowy – świetna opcja, i wystarczająco dużo podwórka, aby zrobić basen.

Ogólnie spodziewałem się typowej wsi z drewnianymi domami, a dostałem się w jakieś cudowne, bogate miejsce. Wystawiliśmy dom w wyższej cenie i szybko został kupiony. Znajomy był bardzo zadowolony, kupujący są zadowoleni, a ja zrobiłem dobry interes.

Teraz zastanawiam się, czy nie zmienić nieco swojej specjalizacji i nie wziąć się za takie domy. Praca w nich i z nimi to przyjemność – nawet pokazywanie ich potencjalnym nabywcom. I kosztują niemało. Chcę mieć taki dla siebie od razu. Może teraz będę miał cel w postaci kupna takiego domu, choć kiedyś marzyłem o miejskich apartamentach.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *