Mieszkańcy ul. Towarowej w Białymstoku przez kilka godzin żyli w niepewności, bo okazało się, że na osiedlu może znajdować się boa dusiciel. “Prosimy o zachowanie ostrożności” – apelowali policjanci. Gada udało się schwytać po 3 godzinach.
W czwartek mieszkańców bloków przy ul. Towarowej w Białymstoku zmroziła wiadomość, że z jednego z mieszkań uciekł wąż boa dusiciel. – Po godz. 18 dostaliśmy zgłoszenie, że na ul Towarowej 12 zaginął z mieszkania wąż boa, około 1,2 m. Prosimy o zachowanie ostrożności, w razie zauważenia zwierzęcia prosimy zawiadomić policję bądź ekopatrol – informowała Agnieszka Skwierczyńska z zespołu prasowego podlaskiej policji. Poszukiwania węża trwały 3 godziny. Gad wrócił do właściciela.
Jak możemy przeczytać na Wikipedii, że “pomimo utrwalonej przez nie opinii nie stanowi zagrożenia dla człowieka. Jeden z częściej hodowanych węży w domowych terrariach. Jest gatunkiem poważnie zagrożonym wyginięciem, niektóre podgatunki zostały prawie doszczętnie wytępione.”