Moja matka zastępcza pracowała kiedyś dla mojej rodzonej matki

Z każdym rokiem coraz mniej pamiętam moich rodzonych rodziców, moje wspomnienia o nich rozpraszają się, zanikają. Kiedy ich zabrakło, miałam około dziesięciu lat. Początkowo byłam u dziadka, ale on już od dawna nie był blisko ze swoim synem, moim ojcem. Prawie mnie nie znał i nie było mu łatwo mnie wychowywać, jak mi się wydaje, więc odmówił wychowania i oddał mnie do domu dziecka.

Od pierwszego dnia, kiedy tam byłam, różne rodziny przychodziły mnie oglądać, ale byłam już dla nich zbyt “dorosła”, jak mówili wychowawcy. Była jedna kobieta, która bardzo chciała mnie adoptować. Często przychodziła do mnie, dawała mi prezenty i słodycze, często chodziliśmy na spacery. Długo trwało, zanim zabrała mnie do domu, ale największym szokiem dla mnie było, że w domu miała oprawione zdjęcie moich rodziców.

Mama Sara szybko opowiedziała mi, że w dzieciństwie pracowała jako moja opiekunka. Byłam tylko niemowlakiem, a ona potrzebowała pracy. Przez pewną firmę moja mama znalazła ją i zatrudniła. Kiedy byłam starsza, nie była już potrzebna, ale moi rodzice utrzymywali z nią kontakt. Dowiedziała się o wypadku, w którym zginęli, chciała pomóc mojemu dziadkowi, ale okazało się, że wysłał mnie do sierocińca. Od tamtej pory starała się o opiekę nad mną.

Nie dałoby się znaleźć lepszej matki niż ona. Sara miała narzeczonego i dość szybko stał się moim ojcem. Byli wspaniałymi rodzicami i chociaż przez pewien czas tęskniłam za domem, otaczali mnie ciepłem i troską, tak że myślałam tylko o teraźniejszości, a nie o przeszłości.

Z dzieciństwa spędzonego z nimi mam wiele wspaniałych zdjęć z najszczęśliwszych chwil. Sama byłam z nimi szczęśliwa przez cały czas. A teraz jestem szczęśliwa, wiedząc, że im się powodzi, dzięki nim stoję mocno na nogach, zdobyłam wyższe wykształcenie i mam komu przedstawić swojego chłopaka.

Miałam wielkie szczęście, że dorastałam mając tak wspaniałych rodziców.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *