Wypadek połączył dwa kochające się serca

Po pierwszej randce z Markiem, Weronika miała głowę w chmurach. Byli razem w parku rozrywki, a on tak słodko trzymał ją za rękę, gdy jechali diabelskim młynem i pokazywał jej najpiękniejsze części miasta z dużej wysokości. Razem zjedli jedną watę cukrową na dwie osoby, a po odprowadzeniu jej do domu, Mark odważył się ją pocałować. Teraz Weronika nie mogła tego zapomnieć.

Szła ciemną ulicą z torbą ze sklepu, myśląc cały czas o facecie, którego poznała na targu, ścierając się z nim o ostatnie dziesięć jaj. I do czego to doprowadziło! Do najlepszej randki w jej życiu!

Rozmyślając o tym, Weronika postanowiła przebiec przez drogę na czerwonym, gdyż był już wieczór i w pobliżu nie jeździły żadne samochody. Był to totalny błąd, którego ani ona, ani kierowca samochodu nie wzięli pod uwagę. Jechał on na zielonym świetle i nie zauważył Weroniki. Potrącił ją.

Dziewczyna obudziła się w szpitalu, a obok niej siedział Marek. Był ostatnią osobą, do której dzwoniła Weronika, a pielęgniarka zadzwoniła do niego, myśląc, że to jej brat lub mąż. Chłopak popędził szybko jak tylko mógł. Weronika miała wstrząs mózgu i kilka stłuczeń, złamała też rękę. Ze szpitala została wypisana dwa dni później i to właśnie Marek odwiózł ją do domu. Odwiedzał ją codziennie, pomagał jej w domu, bo sama nie mogła robić porządków, gotował dla niej, i wtedy zakochali się w sobie jeszcze bardziej.

W ciągu kilku miesięcy, kiedy Weronika dochodziła do siebie, odbyli niezliczoną ilość randek, które tylko wzmocniły ich uczucia.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *