Mój ojciec dwa razy w tygodniu wychodził z domu na kilka godzin. Wracał pełen sił i w cudownym nastroju. Wkrótce ujawnił się sekret ojca.

Miałam wtedy 10 lat, mój starszy brat miał 12. Całymi dniami bawił się na podwórku. Nie dogadywaliśmy się zbytnio. Pomagałam mamie w pracach domowych. Tata pracował w fabryce, wracał do domu bardzo późno wieczorem. Mama nakrywała do stołu, siadaliśmy i jedliśmy kolację. Potem tata zakładał  buty z lakierowanej skóry, długo stał przed lustrem i bez słowa wychodził z domu. Po jego wyjściu mama patrzyła ze złością w stronę drzwi. Zastanawiałam się, dokąd idzie ojciec i dlaczego mama tak reaguje. Później ojciec wracał do domu w dobrym nastroju. Z ciekawości zapytałam mamę, dlaczego się złości, gdy ojciec wychodzi z domu.

Mama odpowiedziała, że ojciec ma dziewczynę. Nie mogłam w to uwierzyć. Widziałam jak bardzo ojciec kochał moją mamę, nie był zdolny do czegoś takiego. Następnym razem, gdy ojciec wyszedł wieczorem z domu, poszłam za nim. Skierował swoje kroki w stronę budynku Pałacu Kultury, wszedł do środka. Stałam i myślałam, czy wejść, czy nie. Nagle czyjaś ręka dotknęła mojego ramienia. Odwróciłam się i zobaczyłem piękną kobietę. Rozpoznałam w niej słynną artystkę. W jej towarzystwie weszlam do środka. W środku zobaczyłam salę pełną widzów.

Mój ojciec był na scenie. Nie wiedziałam, że jest śpiewakiem operowym. Mój ojciec, jak się okazało, był bardzo utalentowany. Wykonywał arię i nie zauważył, że jestem na widowni. Siedziałam w ostatnim rzędzie. Miałam łzy w oczach z radości. Gdy skończył, otrzymał długie oklaski. Stanął na scenie, wręczono mu kwiaty. Po koncercie razem z tatą poszliśmy na spacer do parku i w radosnym nastroju wróciliśmy do domu. Podeszłam do mamy i szepnęłam, że ojciec nie ma dziewczyny, chodzi do teatru. A mama szepnęła do mnie: “Wiem”.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *