Namawiam babcię, żeby dała nam mieszkanie, bo mamy w drodze dziecko i nie mamy własnego mieszkania

Mam babcię, która ma własne jednopokojowe mieszkanie. Mieszka tam sama. Zasugerowałam jej, żeby poszukała sobie dobrego domu spokojnej starości. Ona by się tam przeprowadziła, a my  mielibyśmy własne miejsce do życia z naszym przyszłym dzieckiem. Ale moja babcia odpowiedziała tylko oburzeniem i histerią

Tak się złożyło, że miałam zaledwie 18 lat i dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Mój chłopak oświadczył mi się i poszedł do pracy, aby zarobić pieniądze.

Ale finanse są skąpe, czasem nie starcza nam na podstawowe rzeczy. Mój chłopak stara się jak może, gdyż chce, aby nasze dziecko miało wszystko, czego potrzebuje. Nie wiedziałam jak sobie poradzić. Byłam zdesperowana, bo nie mamy własnego lokum, a dziecko potrzebuje odpowiednich warunków do życia.

Dlaczego babcia nie chce zrozumieć, że to najlepsze rozwiązanie dla wszystkich?

Trudno jest jej zadbać o siebie, a pomocy nie ma , bo mieszka sama. Tam będzie  otoczona opieką, będzie miała przyjaciół i będzie miała dużo więcej zabawy.

Zrozumiałam, że będę musiała z nią jeszcze raz porozmawiać. Postaram się wytłumaczyć i powiedzieć jej, że w domach opieki jest dobra opieka i może wtedy nie będzie mogła mi odmówić. Wszyscy jesteśmy ludźmi, tylko do każdego trzeba mieć inne podejście.

Myślę o dziecku, które niedługo będziemy mieć. Nie mamy własnego lokum, ale ono potrzebuje gdzieś dorastać i uczyć się? Ono potrzebuje własnego domu! A babci byłoby o wiele lepiej w  jakiejś instytucji.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *